yamaha pisze:<shock> Ale tam pod spodem tez nie ma zwirku ?
To siusiu gdzie tam "leci" ? Tylkko na plastik ? <shock>
Jaki zapach musi byc <strach>
Nie ma nic... ani grama... wszystko sobie dosłownie pływa pod spodem
jasminka pisze:
Lena przy golasku bentonit średnio się sprawdza ja musiałam z powodu Gabrysia wrócić do CBE+
Ja cały czas używam CBE+ więc mam nadzieję, że jej będzie pasować. Dlaczego musiałaś się przerzucić? Nie pasowalo mu?
Łatka pisze:Ło matko <shock> Takiej kuwety to ja jeszcze nie widziałam
Zapewne będzie z tego capić jak to sobie tak tam będzie leżeć. Mam nadzieję, że to twoje nowe kocie nuczy się szybko korzystać z tradycyjnej kociej toalety.
Najlepsze jest to, że początkowo miałam wizję, że odizolujemy młodą w sypialni przez pierwszy okres jej pobytu u nas.... aczkolwiek teraz nie wiem czy chcę mieć to coś w nocy w sypialni... nic tak nie wybudza jak dwójeczka!!! a jeszcze do tego bez zakopania... <strach>
yamaha pisze:<shock> Ale tam pod spodem tez nie ma zwirku ?
To siusiu gdzie tam "leci" ? Tylkko na plastik ? <shock>
Jaki zapach musi byc <strach>
Nie ma nic... ani grama... wszystko sobie dosłownie pływa pod spodem
jasminka pisze:
Lena przy golasku bentonit średnio się sprawdza ja musiałam z powodu Gabrysia wrócić do CBE+
Ja cały czas używam CBE+ więc mam nadzieję, że jej będzie pasować. Dlaczego musiałaś się przerzucić? Nie pasowalo mu?
Nie długo jakoś tak reszta kotów przeszła bezboleśnie zmianę chyba ja bardziej żałowałam tego pudrowego zapachu :-) GG
Łatka pisze:Ło matko <shock> Takiej kuwety to ja jeszcze nie widziałam
Zapewne będzie z tego capić jak to sobie tak tam będzie leżeć. Mam nadzieję, że to twoje nowe kocie nuczy się szybko korzystać z tradycyjnej kociej toalety.
Najlepsze jest to, że początkowo miałam wizję, że odizolujemy młodą w sypialni przez pierwszy okres jej pobytu u nas.... aczkolwiek teraz nie wiem czy chcę mieć to coś w nocy w sypialni... nic tak nie wybudza jak dwójeczka!!! a jeszcze do tego bez zakopania... <strach>
anka.1984 pisze:... nic tak nie wybudza jak dwójeczka!!! a jeszcze do tego bez zakopania... <strach>
Noo... a sfinksowa dwojka to masakra w porownaniu z brytusiowa. Ja potrafilam na rowne nogi wyskoczyc z lozka ï sprzatac kuwete w srodku nocy. Teraz juz chyba przywyklam, wiec sprzatam z rana :-)
witam.. tak sobie cichutko czytam ten wątek od jakiegoś czasu.. i jedno jestem sobie w stanie wyobrazić.. tesknotę za kotem, który chce przyjść na kolana i się pomiziać <lol>
piękne futerkowce.. a łysolek słodki. Moja przyjaciółka z pracy będzie w 7 niebie bo ona je uwielbia i będzie miała o jednego więcej do ogladania
anka.1984 pisze:... nic tak nie wybudza jak dwójeczka!!! a jeszcze do tego bez zakopania... <strach>
Noo... a sfinksowa dwojka to masakra w porownaniu z brytusiowa. Ja potrafilam na rowne nogi wyskoczyc z lozka ï sprzatac kuwete w srodku nocy. Teraz juz chyba przywyklam, wiec sprzatam z rana :-)
OMG dzoana nie strasz
Fusiu pisze:witam.. tak sobie cichutko czytam ten wątek od jakiegoś czasu.. i jedno jestem sobie w stanie wyobrazić.. tesknotę za kotem, który chce przyjść na kolana i się pomiziać <lol>
piękne futerkowce.. a łysolek słodki. Moja przyjaciółka z pracy będzie w 7 niebie bo ona je uwielbia i będzie miała o jednego więcej do ogladania