Mój długo oczekiwany i wyśniony kociak jest jeszcze przy swojej mamusi. Urodził się 3 marca i musimy jeszcze na niego poczekać strasznie długie 2 miesiące. Ale już liczę dni kiedy będę mogła Go odebrać
Kociaczek będzie pochodził z Misiowego marzenia i będzie najpiękniejszy o!
Najpierw myślałam, że pierwszego posta wrzucę tu dopiero jak będę już miała tą swoją kuleczkę przy sobie, ale nie wytrzymałam i chcę Wam pokazać Go już teraz.
Mam nadzieję, że Pan od którego będziemy brali kociaka nie pogniewa się, że już teraz udostępniam zdjęcia póki co zarezerwowanego Williama
A dziękuję dziękuję.Z pewnością szybciej zleci. Póki co siedzę tu po kilka h dziennie i studiuję namiętnie wszystkie Wasze porady. Jak na razie tylko studiuję, ale dzięki temu czuję się o niebo pewniej, bo to będzie mój pierwszy brytuś (ale coś czuję, że nie ostatni 8-) )
Witamy serdecznie :-) Och, jak sobie przypomnę, jak ja czekałam <roll> a było to znacznie dłużej, bo czekałam na koteczkę, której jeszcze nie było nawet w brzusiu <oops>