Emily i Colin
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
-
anias
- Posty: 249
- Rejestracja: 21 mar 2011, 13:23
Dziękujemy wszystkim za miłe słowa <pokłon>
i faktycznie co dwa ogonki to nie jeden.... zarówno radości jak i kłopotów...
właśnie mam za sobą pierwszą wizytę u weta... mały wczoraj wymiotował cały dzień... miałam wrażenie że w niedzielę chyba za dużo zjadł, bo i swoje chrupki i trochę chrupek starszej koleżanki, i saszetki trochę i mięska trochę... mały żarłok
wieczorem jednak pojechałam do weta, bałam się odwodnienia bo to maluszek przecież, dostał zastrzyk p/wymiotny i małą kroplóweczkę nawadniającą a najważniejsze że został przebadany - brzuszek miękki i powinno być dobrze! I faktycznie już od rana znów bryka i zaczyna jeść!!! Och te maluchy.... <roll>
i faktycznie co dwa ogonki to nie jeden.... zarówno radości jak i kłopotów...
wieczorem jednak pojechałam do weta, bałam się odwodnienia bo to maluszek przecież, dostał zastrzyk p/wymiotny i małą kroplóweczkę nawadniającą a najważniejsze że został przebadany - brzuszek miękki i powinno być dobrze! I faktycznie już od rana znów bryka i zaczyna jeść!!! Och te maluchy.... <roll>
