Voldemort i Sméagol
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Voldemort i Sméagol
Są cudowne :-)
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Voldemort i Sméagol
Kurczę, ja nie wiem który jest który... <gwiżdże>
Spodnie przywdział, bo widać uznał, że tak na golasa to nie wypada latać
A długonóg przerażający <lol>
I czekam aż yamaha tu masochistycznie zajrzy.... <gwiżdże>
Spodnie przywdział, bo widać uznał, że tak na golasa to nie wypada latać
A długonóg przerażający <lol>
I czekam aż yamaha tu masochistycznie zajrzy.... <gwiżdże>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Voldemort i Sméagol
Dopiero zauważyłam filuternie oplecione ogonkiem udko u Długonoga <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Voldemort i Sméagol
<strach> <strach> <strach> <strach> Dlugonog....
O matko......
No nie zasne dzis wieczorem, nie zasne <strach> <strach> <strach> <strach>

O matko......
No nie zasne dzis wieczorem, nie zasne <strach> <strach> <strach> <strach>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Voldemort i Sméagol
Straszne straszne
Tylko nie zamykac oczu, tylko nie zamykac <strach>
To tylko zdjecie, fotomontaz moze nawet jakis <roll>
Takich zwierzat NIE MA naprawde.
Nie ma
nie ma
nie ma
<lol>
Corsini !
Tylko nie zamykac oczu, tylko nie zamykac <strach>
To tylko zdjecie, fotomontaz moze nawet jakis <roll>
Takich zwierzat NIE MA naprawde.
Nie ma
nie ma
nie ma
<lol>
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Voldemort i Sméagol
Długonóg mnie całkowicie rozbroił. Szok i niedowierzanie <lol>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Voldemort i Sméagol
Taka podwiązka, jak w Moulin RougeAgnieszkaP pisze:Dopiero zauważyłam filuternie oplecione ogonkiem udko u Długonoga <lol>
Hahahayamaha pisze: Takich zwierzat NIE MA naprawde.
Nie ma
nie ma
nie ma
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Voldemort i Sméagol
Widziałam ten odcinek

-
Corsini
- Posty: 52
- Rejestracja: 09 sty 2014, 17:06
- Płeć: M
- Skąd: Warszawa
Re: Voldemort i Sméagol
Z tymi kapturami to jakiś szał nastał. Początkowo (zimą) był jeden i leżał na podłodze to czarny chował w nim zabawki tylko. Jak kaptur znalazł się przypadkiem na sofie to zaczął w nim spać. Później biały wyczaił że to dobra miejscówka i go zaanektował więc szybko trzeba było kupić drugi i tak zimowały oba w kapturach na sofie. Im cieplej tym bardziej zaczęły z kapturów podczas snu wypływać i często śpią na wierzchu a nie w nim. Ale wystarczy zrobić namiot z kołdry czy koca i od razu są w środku oba.
Zamówiłem u rufiego podwójny hamak na ścianę żeby przykręcić obok drapaka. Nie może tam nic innego wisieć i tak bo bawią się tym. Z dużego zegara wyrywały wskazówki i je wyginały w zygzaki, obrazek jeden gryzą a drugi drapią od spodu bo taki fajny dźwięk jak uderza o ścianę
Wykastrowane są już chyba z 3 miesiące temu a dalej zachowują się jak kociaki. Temperament coraz większy. Zaczęły wybrzydzać z jedzeniem mielonek i trzeba kombinować z karmami filetowymi. Brzuchy zaczęły już nawet rosnąć.
Weterynarzy już znają dwóch bo oprócz podstawowego mamy jeszcze awaryjnego całodobowego kilkaset metrów od domu. Biały kotek poluje na WSZYSTKO. Upolował trzmiela i go użądlił. Po kilku minutach miał spuchnięty palec no to do transportera i na spacer do kliniki. Zanim zdążyłem dotrzeć na miejsce spuchnięta była cała łapa (2 razy taka jak normalnie). Szczęśliwie to nie uczulenie, tylko zwykła reakcja na jad. Obyło się bez sterydów. Do wieczora śladu nie było, a zołza siedziała dalej na balkonie i czekała na kolejne trzmiele.
Czarny kot za to jeździ tyłkiem po dywanach po wyjściu z kuwety. Miał oczyszczane gruczoły, ale nie pomogło, a trauma po tym była niesamowita. Dwa dni miał focha (a normalnie to przytulak niesamowity), nawet nie mruczał a mruczy zawsze na wszystko.
Teraz jeszcze się rozglądam za takimi podwieszanymi pod sufit drabinkami co by zrobić im dodatkowy wybieg
to jeszcze macie filmik
Koniecznie oglądać z dźwiękiem.
http://youtu.be/bBsn086J6wc
Zamówiłem u rufiego podwójny hamak na ścianę żeby przykręcić obok drapaka. Nie może tam nic innego wisieć i tak bo bawią się tym. Z dużego zegara wyrywały wskazówki i je wyginały w zygzaki, obrazek jeden gryzą a drugi drapią od spodu bo taki fajny dźwięk jak uderza o ścianę
Wykastrowane są już chyba z 3 miesiące temu a dalej zachowują się jak kociaki. Temperament coraz większy. Zaczęły wybrzydzać z jedzeniem mielonek i trzeba kombinować z karmami filetowymi. Brzuchy zaczęły już nawet rosnąć.
Weterynarzy już znają dwóch bo oprócz podstawowego mamy jeszcze awaryjnego całodobowego kilkaset metrów od domu. Biały kotek poluje na WSZYSTKO. Upolował trzmiela i go użądlił. Po kilku minutach miał spuchnięty palec no to do transportera i na spacer do kliniki. Zanim zdążyłem dotrzeć na miejsce spuchnięta była cała łapa (2 razy taka jak normalnie). Szczęśliwie to nie uczulenie, tylko zwykła reakcja na jad. Obyło się bez sterydów. Do wieczora śladu nie było, a zołza siedziała dalej na balkonie i czekała na kolejne trzmiele.
Czarny kot za to jeździ tyłkiem po dywanach po wyjściu z kuwety. Miał oczyszczane gruczoły, ale nie pomogło, a trauma po tym była niesamowita. Dwa dni miał focha (a normalnie to przytulak niesamowity), nawet nie mruczał a mruczy zawsze na wszystko.
Teraz jeszcze się rozglądam za takimi podwieszanymi pod sufit drabinkami co by zrobić im dodatkowy wybieg
to jeszcze macie filmik
Koniecznie oglądać z dźwiękiem.
http://youtu.be/bBsn086J6wc
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Voldemort i Sméagol
Świetny <serce>
Oj jak mi się marzy taki łysol <gwiżdże>
Oj jak mi się marzy taki łysol <gwiżdże>