Miał być jeden kot, później za kilka miesięcy drugi kot. Zamiast kota miesiąc temu wybór padł na nietoperza, a wczoraj jeszcze dorezerwowałem jego brata - kurczaka <mrgreen> Bracia będą się najlepiej razem czuć, a skoro był pomysł na dwa koty to nie ma co czekać. Co prawda miała być inna rasa i za kilka miesięcy, ale wyszło jak wyszło.
Wiem że jest tutaj kilku miłośników łysoli. I wybaczcie sfinksowym intruzom na forum brytyjczyków, ale jakoś łatwo tutaj wyszukiwać różne przydatne informacje, a przynajmniej łatwiej niż na innych forach - przyjemniej tutaj macie.
Jeszcze 10 dni oczekiwania i trzeba będzie wybrać się w całodzienną podróż po słodziaki.
Są przepiękne moje marzenie od dawna i pewnie gdyby nie wielki sprzeciw mojej rodziny byłabym posiadaczka takiego cuda. Niestety męża i córkę przerażają..
Pozdrawiam
Jak szukałem kociaka to w jednej z polskich hodowli znalazłem miot V i właśnie to imię - Voldemort - bardzo pasuje do tej rasy. Kiedy zapadła decyzja o braciszku trzeba było wybrać imię i dla niego - Albus mi się podoba i mam nadzieję że będą tworzyć zgraną drużynę. Hodowczyni wydaje się przeszczęśliwa że chłopcy zostaną razem w jednym domu. Że jestem fanem powieści to nie powiem - ot czytałem je i uznałem że Voldek pasuje do czarnego. Jeszcze kilka dni zostało mi na przemyślenie imienia dla białego kurczaka, jednak czany Voldek zostaje na 100%.
Kotce pasowało by Bellatrix, Nagini albo Hedwiga
Może Ollivander vel Olek?
Lucjusz vel Lucek?
Gryfek?
Fajnym imieniem też jest Draco - ale to imię rodowodowe czarnego, więc białego tak nie nazwę
Mam tylko ogromną nadzieję że nie będą mi robić Avada Kedavra na meblach