Voldemort i Sméagol

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Voldemort i Albus

Post autor: jasminka »

Bardzo fajna parka łobuzów <lol>
Awatar użytkownika
Barlog
Hodowca
Posty: 1323
Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
Hodowla: AsPaBri*PL
Płeć: kobieta
Skąd: schoten
Kontakt:

Re: Voldemort i Albus

Post autor: Barlog »

Fajni bracia i do tego nudzić się pewnie z nimi nie można :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Voldemort i Albus

Post autor: asiak »

Pewnie wesoło jest u Was <lol> z takimi psotkami <lol>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Voldemort i Albus

Post autor: Audrey »

Ale z nich słodziaki <serce>
Bardzo podoba mi się Wasz drapak. :-)
Awatar użytkownika
offca
Posty: 272
Rejestracja: 10 gru 2013, 00:11
Płeć: kobieta
Skąd: Niemcy

Re: Voldemort i Albus

Post autor: offca »

Słodkie rozrabiaki <serce>
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Voldemort i Albus

Post autor: Slonick »

Jak tam nocka minela? Nadal macie gdzie mieszkac? <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Voldemort i Albus

Post autor: yamaha »

Mieszkanie moze jeszcze i jest <gwiżdże>
Àle kable od komputera najwyrazniej poranka nie przezyly :haha:
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Voldemort i Albus

Post autor: Slonick »

Ja tam nie chce siac defetyzmu, ale ogladalem Crittersy i wiem co takie stworzenia robia z ludzmi w nocy... wiec nie tylko o kable sie nieco martwie... <strach>
Awatar użytkownika
Izabela AD
Posty: 695
Rejestracja: 14 mar 2012, 08:37
Płeć: kobieta
Skąd: łódź

Re: Voldemort i Albus

Post autor: Izabela AD »

Zdjęcie z firankami - obłędne . Miziam :kotek: :kotek:
Corsini
Posty: 52
Rejestracja: 09 sty 2014, 17:06
Płeć: M
Skąd: Warszawa

Re: Voldemort i Albus

Post autor: Corsini »

Etapu zadomowienia jako takiego nie było nawet. Po szybkim obwąchaniu kątów nastąpiła szalona zabawa. Jestem przeszczęśliwy że nie boją się ludzi. Same przychodzą żeby wygłaskać i wytulać.
Dzisiaj drzemki były najlepsze przy człowieku - bo ciepło i miękko i człowieki kocykiem przykrywały, ale po godzinie człowieki chciały iść pić czy chociaż zmienić pozycję, więc koty się już nauczyły że jak chcą drzemać bez przestawiania to idą na hamak na drapaku. Rozeta niewykorzystywana, bo za wysoko i się lekko boją same skakać bez zachęty. Za to tuba genialna - przejścia między poziomami są super - można siebie atakować, a dolny poziom wyłożony kocykiem służy do drzemania.

Nudzić się rzeczywiście nie można. Jak śpią są kochane, ale jak wstaną to gargulce :) Jak za długo nikt się z nimi nie bawi to zaczynają atakować się nawzajem i po pewnym czasie jest już to męczące dla jednej ze stron więc trzeba rozdzielać. Tak to się podgryzają ale bez brutalności czy pisków. Żeby je odwieść od zbyt brutalnej "zabawy" wystarczy zainteresować zabawkami.

Nocka była o dziwo bardzo spokojna - wręcz wzorowa. Po północy chłopaki już się słaniali ale nie mogli znaleźć sobie miejsca więc zostali wsadzeni do transportera w którym przyjechali z ich domowym kocykiem (torba z bardzo wygodnym legowiskiem - wystarczy zwinąć drzwiczki i jest fajne kryte lokum), transporter postawiło się na łóżku i poszli tam spać. Do sypialni póki co nie mają wstępu ze względu na poziom demolki jaki urządzają. Nastawiłem sobie budzik na 6 i jak wstałem poszedłem zobaczyć co się tam dzieje (było cichutko) a tam z transporterka zaczęły wyłazić zaspane gremliny. Po 5 minutach ogromy krzyk JEŚĆ! Zjadły, pobawiły się i zaczęły drzemki :)

Niszczyć to nie niszczą (no poza firankami), jedynie 3 rzeczy są do nauki:
- nie pacanie łapami w telewizor jak coś się dzieje (najlepsza transmisja z olimpiady - pacamy łapami sportowców!);
- nie drapiemy sofy i spodni - od razu idziemy do drapaka i drapiemy wspólnie a jak się starają to dostają suszoną krewetkę (szczyt szczęścia);
- nie zaglądamy do talerzy - tutaj konsekwentnie są ściągane ze stołu (Biały ma charakterystyczny miałk niezadowolenia jak się go podnosi żeby zabrać od czegoś w jego mniemaniu interesującego)

Z jedzeniem nie ma problemu, nienażarte są i przy każdej okazji w kuchni krzyczą że są głodne. Staramy się rozdzielić posiłki suche i mokre (do tej pory mieszane były). Mokre wchodzi wzorowo, suche gorzej ale zjadamy. Połowę zostawiają i zjadają po jakiejś godzinie, i przy każdej okazji wołają jeść (byle coś innego).

Kuweta ogarniana wzorowo (tylko trzeba pilnować zawsze drugiego brata bo uwielbiają sobie przeszkadzać i przerywać)

Po godzinie od rozbudzenia mam ich dość, ale jak już śpią to są spowrotem najukochańsze <zakochana>

Bawimy się tunelem
Obrazek

Leżymy na drapaku
Obrazek

Szukamy czegoś do zniszczenia
Obrazek

Ale jak już śpimy to jesteśmy cudowne!

Czy to na kolanach:
Obrazek

Czy na drapaku:
Obrazek

Bonus: Firanki!!!
Obrazek
Zablokowany