Gustaw Z Kociego Dworu*PL
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
No właśnie to jest ten problem. Moich wetek Ozz nie szokuje, bo mają pod opieką m.in hodowlę Rag Dolli, a one też spore... 6-cio miesięczny Ozz przez ludzi w poczekalni był brany za dorosłego kota <lol> Jak dostaję jakiś lek w tabletkach, to taki w dawkach psich, bo w kocich musiałabym podawać dwie tabletki i było by to mniej ekonomiczne...
Może faktycznie nie jest źle? W końcu Gutek zaczyna wyglądać jak klon ojca... Dobił już do 7 kilo? Ozz ma przecież takie potężne łapy, że same one ważą chyba tonę, a Gustaw przecież jest nawet mocniejszej budowy...
Może faktycznie nie jest źle? W końcu Gutek zaczyna wyglądać jak klon ojca... Dobił już do 7 kilo? Ozz ma przecież takie potężne łapy, że same one ważą chyba tonę, a Gustaw przecież jest nawet mocniejszej budowy...
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Nie wiem, co u rodzeństwa.martha pisze:Ważył 6,5 ale teraz jest 6,3 ;p Do 7 kg jeszcze troche brakuje :-)
A wiesz może co z innymi kociakami z tego miotu?? W końcu była ich chyba szóstka.
No to ładna waga, myślałam, że jeszcze "zmężniał" <lol> Wrzucę może jutro zdjęcie Ozza z lotu ptaka na jego wątek, to sobie porównasz
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- martha
- Posty: 404
- Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58
Dzisiaj ładnie świeciło słońce, więc postanowiłam zrobić Guciolowi sesyjkę... Narobiłam mnóstwo zdjęć i chciałam je obejrzeć a tu "no card"! <lol>
Potem kot się zmęczył, postanowił sobie poleżeć i żadnych śmiesznych min więcej nie zrobił. Załamać się można :-)
U nas po staremu, Gustaw powiedział "be" wszystkim zabawkom... W tym tygodniu muszę szybko kupić jakiś laser, bo już jeden się połamał, a to jedyna rzecz za którą biega. Ale w sobotę najprawdopodobniej przyjedzie Willson, więc trochę się porusza
Coraz poważniej myślę o wystawianiu Gustawa. Chciałabym, ale najpierw jest do załatwienia mnóstwo rzeczy. Przede wszystkim czy pani z hodowli się zgodzi, bo nie kupiłam go z przeznaczeniem na wystawy. Jeszcze głowa musi troszkę urosnąć... Może w przyszłym roku się uda :-)
To zdjęcie z sesji z biedronką :-)

A to dzisiejsze


Potem kot się zmęczył, postanowił sobie poleżeć i żadnych śmiesznych min więcej nie zrobił. Załamać się można :-)
U nas po staremu, Gustaw powiedział "be" wszystkim zabawkom... W tym tygodniu muszę szybko kupić jakiś laser, bo już jeden się połamał, a to jedyna rzecz za którą biega. Ale w sobotę najprawdopodobniej przyjedzie Willson, więc trochę się porusza
Coraz poważniej myślę o wystawianiu Gustawa. Chciałabym, ale najpierw jest do załatwienia mnóstwo rzeczy. Przede wszystkim czy pani z hodowli się zgodzi, bo nie kupiłam go z przeznaczeniem na wystawy. Jeszcze głowa musi troszkę urosnąć... Może w przyszłym roku się uda :-)
To zdjęcie z sesji z biedronką :-)

A to dzisiejsze




