Bonbon z Miziaków:)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: atomeria »

Mój kudłaty ulubieniec <zakochana>
dagna pisze: Macie jakieś przeżycia z szelkami dla kota? Na co powinnam uważać?
Przede wszystkim na to, żeby się kot z nich nie wywinął ;-)) O co wbrew pozorom nie jest trudno. Szelki nie mogą być zbyt luźne.

Jeśli chodzi o szczepienia białaczka/wścieklizna to należy to dokładnie rozważyć. To "trudne" szczepienia dla kociego organizmu, jeśli można, to lepiej unikać.
Wg tego co czytałam, a co ważniejsze wg weta, któremu ufam, jeśli kot wychodzi wyłącznie na smyczy i nie ma kontaktu z innymi zwierzętami, to nie szczepić. Ale to oczywiście dyskusyjne, bo teoretycznie może się zdarzyć na przykład, że nagle znikąd wyłoni się jakiś wściekły zwierz i ugryzie kota.
Moje koty wychodzą wyłącznie na smyczy i chodzą wyłącznie po naszym ogrodzie, nie szczepię ich.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: yamaha »

Wychodzenie na dwor = szczepienie.
Takie jest moje osobiste zdanie. ;-)) (i mojego weta tez ;-)) )
Awatar użytkownika
izbkp
Posty: 241
Rejestracja: 28 wrz 2013, 12:54
Płeć: M
Skąd: Wrocław

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: izbkp »

Dla mnie źródłem informacji w tej sprawie jest Vetopedia.
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: Miss_Monroe »

dagna pisze:Macie jakieś przeżycia z szelkami dla kota? Na co powinnam uważać? Chciałabym pójść z nim gdzieś np do parku ale sama nie wiem czy to nie zbyt ryzykowna operacja...
Wątek o tej tematyce na forum tutaj: http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... +i+przeciw
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: Mago »

Również polecam wątek podsunięty przez Lenę.
Jeżeli decydujesz się wychodzić z kotem na zewnątrz to KONIECZNIE należy go zaszczepić (białaczka, wścieklizna).
Awatar użytkownika
moniqe
Posty: 133
Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
Płeć: k
Skąd: Lublin

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: moniqe »

Ja mam Brytka od dwóch tygodni i na wstępie, mój wet powiedział mi że jeśli chce z Rogerem wychodzić na szelkach to nie ma potrzeby szczepienia go na wściekliznę itp. , ponieważ ja mam kontrolę nad tym czy przypadkiem czegoś nie zje i czy z innymi zwierzaczkami nie obcuje.
Jeśli wychodziłby bez mojej opieki to jak najbardziej szczepić trzeba.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: Mago »

moniqe pisze:(...)mój wet powiedział mi że jeśli chce z Rogerem wychodzić na szelkach to nie ma potrzeby szczepienia go na wściekliznę itp. , ponieważ ja mam kontrolę nad tym czy przypadkiem czegoś nie zje i czy z innymi zwierzaczkami nie obcuje.
(...)
To źle Ci powiedział. Nie masz kontroli nad nieznanym sobie psem, czy kotem, który w dowolnym momencie może podlecieć do Ciebie i Twojego zwierzaka. Jeżeli uważasz, że uda Ci się uniknąć takich sytuacji, to jesteś w grubym błędzie, a branie przestraszonego, własnego kota na ręce jest ogromnie niebezpieczne.
SZCZEPIĆ!

Przepraszam miziakowego Bonbona, za te dyskusje :kotek:
Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 847
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: Snusia »

<mrgreen> wypowiem się jako " mama" Bonbonka
Ja osobiście bałabym się wziąć mojego kota do parku.Czort wie co tam łaziło,pomijając fakt,że nie wiemy czy kotu się spodoba.
Jeśli Dagna zdecyduje się go wyprowadzać-jej decyzja.Ale KONIECZNIE najpierw zestaw szczepień ;-))
Awatar użytkownika
moniqe
Posty: 133
Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
Płeć: k
Skąd: Lublin

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: moniqe »

no ok... ja byłam z moim kotkiem na ogrodzonym placu zabaw.... to było nasze pierwsze wyjście....
Właśnie tu jest ten problem że niby idziesz do weterynarza a każdy mówi co innego. Dlatego jestem na tym forum żeby zdobyć wiedzę praktyczną, opartą na doświadczeniach właścicieli kotów. A co ile robi się takie szczepienia?? i jaki to koszt??
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Bonbon z Miziaków:)

Post autor: Mago »

moniqe, w cudzych kocich wątkach nie pytamy o porady :-)
Zajrzyj do zakładki "Zdrowie" tam jest sporo postów na ten temat.
Zablokowany