Dziewczyny, martwię się o Jadwinię

Bidulka po samym zabiegu czuła się chyba lepiej niż teraz

Na brzuszku zrobił jej się guz wielkości dużej śliwki

Byliśmy już dwa razy u naszego pana doktora, najpierw w sobotę, 2 dni po zabiegu na kontroli wg karteczki którą dostaliśmy po zabiegu. Guz był o połowę mniejszy, pan doktor dokładnie obejrzał i powiedział że zdarza się taka reakcja na wewnętrzny szew. W poniedziałek rozebrałam malutką z kaftanika a tam guzior 2x większy

Krzyś wziął małą pod pachę i znowu pojechał do lecznicy. I znowu pan doktor obejrzał i powiedział, że tak może być i żeby się nie martwić i nie denerwować, że to się wchłonie, że to może potrwać, 2 miesiące nawet, że możemy zrobić usg, ale on zapewnia że wszystko jest dobrze. No nie wiem...

Miałyście tak?