Gustaw Z Kociego Dworu*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
bea
Posty: 603
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

aha hahaha <lol>
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Przełamie się <mrgreen> . Później nie da Ci żyć i będzie się pchać nawet na mały spacerek na klatkę schodową <mrgreen> . Znam to z autopsji ;-))
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Vanicca pisze:Przełamie się <mrgreen> . Później nie da Ci żyć i będzie się pchać nawet na mały spacerek na klatkę schodową <mrgreen> . Znam to z autopsji ;-))
A może nie, Brachol też ma agorafobię i już sam widok korytarza przypila go do podłogi... Może to rodzinne :D Z balkonem oswajał się przez 2 tygodnie, a mimo to nadal czmycha z niego gdy tylko usłyszy podejrzany dźwięk...

Ale fajnie, że masz dla niego ogródek :)
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

My mamy kawalerkę <mrgreen> . Moi rodzice mieszkają w domu z ogrodem, także Harita ma ogródek tylko raz na jakiś czas :-) . To wszystko jest stopniowe. Za pierwszym razem przesiedziała pół dnia pod drzwiami na taras zastanawiając się czy wyjść, później z wyjazdu na wyjazd poszerzała teren :-) . Teraz całymi dniami i nocami przesiaduje na parapecie <mrgreen>, pcha się na klatkę schodową, jak widzi że się pakujemy to włazi do transportera i czeka aż ruszymy, bo wie że jedziemy na wieś <mrgreen>
Awatar użytkownika
martha
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58

Post autor: martha »

Ten tydzień Gustaw spędził na "tymczasie" u Willsona. Nie było innego wyjścia, ale kot poradził sobie mimo wszystko świetnie :-)
Pierwsze 3 dni oczywiście się bał, nie jadł, nie pił i siedział schowany pod łóżkiem... Ale później zaczął mruczeć, bawił się z Willsonem, miał apetyt ;-))
Koty urządzały dzikie wyścigi po mieszkaniu :kotek:
A jak dzisiaj przyjechałam go odebrać, Gustaw nie bardzo chciał wracać z wakacji, a Willson stanął na transporterze z miną: "On tu zostaje" <lol>
Oczywiście u siebie nie musiał długo się zadamawiać. Może w końcu zrozumiał, że obcy ludzie nie są tacy straszni :-D

Tu jeszcze przed wyjazdem:
Obrazek

A tu zapasy (Gustaw to ten na dole <lol> )
Obrazek

Z okularami to tylko na plażę ;-))
Obrazek
Awatar użytkownika
bea
Posty: 603
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

blizniaki:)
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

No to się wywczasował u młodszego brata <lol> Okulary sloneczne, drinki z parasolkami, basen, masaż <lol>

Ależ oba porosły!
Awatar użytkownika
asiek
Agilisowy Rezydent
Posty: 1200
Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38

Post autor: asiek »

Zapewne przydało się Gustawowi trochę gimnastyki 8-)
Awatar użytkownika
martha
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58

Post autor: martha »

Dzisiaj odwiedził nas Willson i będzie naszym gościem przez najbliższe dwa tygodnie :-D
Willie jest zdziwiony, ale chyba nie przestraszony. Za to Gustaw chodzi wszędzie za kolegą i kontroluje co ten robi :-)
Pod łożkiem się "bawią", a mnie to troche przeraża więc cały czas sprawdzam, czy jeszcze żyją :kotek:
A Gustawson może troche schudnie <diabeł> Bo Willątko jest malutkie i chudnąć nie musi...
Będę pisać co u chłopaków słychać i może wstawie jakieś zdjęcia :foto:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

pooglądałam Gustawa i pięknie wyrósł z tej małej kruszynki, mam nadzieję, że mój Bazyl, który równiez nie nalezy do rosłych w przyszłości stanie się takim slicznym kocurem.
dla Gustawa :kotek:
Zablokowany