Tiffany

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
zuzuzanta
Posty: 438
Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53

Post autor: zuzuzanta »

Obiecuję, że jak Tiffcórka opanuje biegle jakąś etiudę, to nagram i wrzucę ;-)) <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

No wez... chocby game zwykla, taka "C" <mrgreen>
A nie tam od razu etiude...
Awatar użytkownika
zuzuzanta
Posty: 438
Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53

Post autor: zuzuzanta »

Wczoraj mój brat dostarczył mi przesyłkę zakupioną u magi. Kruszyna oszalała na punkcie piórek. Wreszcie zachciało jej się ruszyć szanowne cztery litery z rozety po coś więcej niż tylko odwiedzenie misek z jedzeniem. W tych piórkach jest moc <lol> . Tiffcok wariuje jak mały kociak, nawet salta kręci w powietrzu (zupełnie jak kiedyś, zanim jeszcze doszła do wniosku, że po co się czymkolwiek bawić jak przecież można tylko spokojnie obserwować ja służba robi z siebie :mimbla: chcąc zachęcić do jakiejkolwiek zabawy).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Widzę, że u Ciebie polowanie odbywa się w ulubionej pozycji mojego hipcia Tamisia <lol>
Awatar użytkownika
zuzuzanta
Posty: 438
Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53

Post autor: zuzuzanta »

Wchodzę dzisiaj do sklepu z frontami meblowymi (bo mi się zmian zachciało), a w tym samym sklepie kilka miesięcy temu mój mąż kupował płytę, która robi za podstawę pod drapakiem (kupiliśmy u Rufiego rozetę w dywanie i słupy, a budkę zrobiliśmy ze starego drapaka). No więc wchodzę do tego sklepu, a kobitki tam pracujące w krzyk "znowu dla kota jakieś cuda budujecie?" Padłam, bo ja tam pierwszy raz w życiu byłam (ale sprzedawczynie mnie znają, bo Wadowice to mała mieścina) i chyba mój mąż musiał coś o tym drapaku napomknąć jak płytę kupował. Kobitki patrzyły na mnie dziwnie <lol>
Awatar użytkownika
tina
Hodowca
Posty: 53
Rejestracja: 14 lut 2011, 09:06
Hodowla: Amazing Aisha*PL
Kontakt:

Post autor: tina »

muzykalna dziewczyna <ok>

Piórka rewelacja, u mnie też sprawdzone :radocha:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Super zabawa z tymi piórkami <mrgreen> Moje chłopaki też za nimi szaleją.
Pozazdrościć sławy w meblowym <lol> :ok: Ja raz się tylko odważyłam w sklepie powiedzieć, że ten rozbeft to dla kota.. po reakcji pani ekspedientki od tamtej pory zachowuję tę wiadomość dla siebie :kotek: Głaski dla Tiffki.
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Post autor: Audrey »

kotku pisze:Super zabawa z tymi piórkami <mrgreen> Moje chłopaki też za nimi szaleją.
Pozazdrościć sławy w meblowym <lol> :ok: Ja raz się tylko odważyłam w sklepie powiedzieć, że ten rozbeft to dla kota.. po reakcji pani ekspedientki od tamtej pory zachowuję tę wiadomość dla siebie :kotek: Głaski dla Tiffki.
Kotku, to jak w "Koglu moglu" cielęcinka dla pudelka Pusi <lol>

A Tfciorka śliczna, niebieściutka kocinka. Jak oczko ładnie puszcza do Pańci :-)
Awatar użytkownika
zuzuzanta
Posty: 438
Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53

Post autor: zuzuzanta »

Moja mama, kiedy kupuje mięsko dla psa w zaprzyjaźnionym sklepie, żeby nie wprawiać w zdziwienie innych kupujących, posyła do pani sprzedawczyni magiczne hasło "I jeszcze kawałek mięska dla przyjaciela" <lol> (sprzedawczyni doskonale wie o co chodzi). Mówiłam tej mojej mateczce, że nie zdziwię się, jeśli ktoś "życzliwy" doniesie mojemu tacie, że żona coś na boku kręci.
Awatar użytkownika
fiszunia
Posty: 106
Rejestracja: 06 paź 2012, 23:45

Post autor: fiszunia »

Hahahaha no tak, cielęcinka zadnia :D

Moja mama w Tesco raz stała w kolejce ogromnej i kupowała wątróbkę drobiową dla psa, bo lubi sobie czasem pochrupać no i jakieś tam do tego żeberka :D No i do tej babki ze 4 kg a babka "ooo to dużą ma pani rodzinę" "nie psa duzego". Mina baby z tyłu w kolejce bezcenna - tez kupowala wątróbkę ale chyba dla siebie :D To samo ma się pasztetów w sklepie, mama bierze od razu 20sztuk na drobne przekąski dla suni ;D Zawsze jak kupuje żarcie to nie mniej niż 6kg na raz.

W końcu rodzice mają bernardyna.... <gwiżdże>
Zablokowany