Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Alicja
- Hodowca
- Posty: 605
- Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
- Hodowla: BRITALISE*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rumia / Pomorze
- Kontakt:
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- anka.1984
- Posty: 223
- Rejestracja: 04 kwie 2012, 23:41
Byliśmy z kociastymi na kontroli... Niestety Willy dostaje dalej antybiotyk, bo chłopak nam dalej kicha, Ugi na szczęście pomimo, że chuda jak patyk jest zdrowa jak koń 
Willy ma 2.250 Ugi 2,050 po równo 200g w ciągu 12 dni, myślę, że nie jest źle
Najbardziej się bałam o małą, że nie tyje... ale na szczęście z wagą idą łepek w łepek <mrgreen>
W końcu udało mi się strzelić im zdjęcie, gdzie w miarę równo siedzą i można je porównać

A tak w ogóle to naszemu kluskowi zaczyna się zmieniać ten puszek w normalną sierść Delikatnie to widac na tym zdjęciu powyżej. Tylko tak śmiesznie, bo do przednich lapek jeszcze jest taki milutki puszek a reszta już jest ciemniejsza i delikatnie sztywniejsza. Orientujecie się może jak długo trwa zanim to się wyrówna?

A tutaj cała moja święta szara trójca z seniorem rodu w środku.
Muszę oficjalnie przedstawić Tołdiego 9-letniego już królika miniaturkę.
Jak widzę to zdjęcie, to stwierdzam, że już kupę lat temu nieświadomie ciągnęło mnie w stronę niebieskich sierściuszków... tyle, ze z dłuższymi uszami

I jak zwykle na koc nie patrzcie... zrobiona na szybko prowizorka, bo nasz emeryt na panele nie wyjdzie, bo mu się łapki rozjeżdżają, a w Polsce był przyzwyczajony do wykładziny..... jedyne co się nadawało na te jego łapki to stary koc który normalnie jeździ w aucie w bagażniku... będziemy musieli mu pomyśleć nad jakimś wybiegiem, bo tu w całej chacie płytki i panele
Oczywiście koty są w siódmym niebie na tym kocu 
Willy ma 2.250 Ugi 2,050 po równo 200g w ciągu 12 dni, myślę, że nie jest źle
Najbardziej się bałam o małą, że nie tyje... ale na szczęście z wagą idą łepek w łepek <mrgreen>
W końcu udało mi się strzelić im zdjęcie, gdzie w miarę równo siedzą i można je porównać

A tak w ogóle to naszemu kluskowi zaczyna się zmieniać ten puszek w normalną sierść Delikatnie to widac na tym zdjęciu powyżej. Tylko tak śmiesznie, bo do przednich lapek jeszcze jest taki milutki puszek a reszta już jest ciemniejsza i delikatnie sztywniejsza. Orientujecie się może jak długo trwa zanim to się wyrówna?

A tutaj cała moja święta szara trójca z seniorem rodu w środku.
Muszę oficjalnie przedstawić Tołdiego 9-letniego już królika miniaturkę.
Jak widzę to zdjęcie, to stwierdzam, że już kupę lat temu nieświadomie ciągnęło mnie w stronę niebieskich sierściuszków... tyle, ze z dłuższymi uszami

I jak zwykle na koc nie patrzcie... zrobiona na szybko prowizorka, bo nasz emeryt na panele nie wyjdzie, bo mu się łapki rozjeżdżają, a w Polsce był przyzwyczajony do wykładziny..... jedyne co się nadawało na te jego łapki to stary koc który normalnie jeździ w aucie w bagażniku... będziemy musieli mu pomyśleć nad jakimś wybiegiem, bo tu w całej chacie płytki i panele
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn