Pewnie głupawkę miała w tym momencie
Podarowana Misia
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- ania_mruffka
- Posty: 84
- Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Pozdrawiamy ze słonecznej majówki, którą spędzamy na wsi i kończy się niestety już juro
, bo w piątek matura <mrgreen>
Wczoraj strasznie się zestresowaliśmy. Był grill i z Misią wyszliśmy na dwór na smyczce. TŻ chodził z nią po podwórku, jak chciał przełożyć smycz w drugą rękę Miśka zobaczyła muchę i zaczęła ją gonić. Wyrwała się TŻ-towi i zaczęła uciekać, bo coś (rączka rozwijanej smyczy) ją goniło <shock> . Wybiegła z krzaków (na szczęście nie daleko nas) nastroszyła się i prychała. Była w takiej panice, gdy chciałam do niej podejść trzęsła się strasznie i w ogóle nie chciała mnie do siebie dopuścić. Nic mi nie przychodziło do głowy (na normalne mówienie nie reagowałai), więc zaczęłam na nią krzyczeć, żeby się uspokoiła. Trochę to pomogło, lecz musiałam tak robić przy każdym kroku, bo za każdym zrywała się do ucieczki. Na szczęście złapałam ją i szczęśliwie wróciliśmy do domu.
Dzisiaj jak wyszliśmy do ogrodu to siedziała na moich kolanach i płakała, że chce do domu.
Mam nadzieje, że za jakiś czas zapomni o zaistniałej sytuacji i dalej będzie się cieszyć z wyjść na dwór. <tańczy>
Pod drzewkiem jest bezpiecznie i chłodno


A mnie czemu nie zaprosiliście na ognisko ??




A tu jest moja nowa kryjówka <mrgreen>

Pozdrawiamy cieplutko i miziamy każde futerko z osobna

Wczoraj strasznie się zestresowaliśmy. Był grill i z Misią wyszliśmy na dwór na smyczce. TŻ chodził z nią po podwórku, jak chciał przełożyć smycz w drugą rękę Miśka zobaczyła muchę i zaczęła ją gonić. Wyrwała się TŻ-towi i zaczęła uciekać, bo coś (rączka rozwijanej smyczy) ją goniło <shock> . Wybiegła z krzaków (na szczęście nie daleko nas) nastroszyła się i prychała. Była w takiej panice, gdy chciałam do niej podejść trzęsła się strasznie i w ogóle nie chciała mnie do siebie dopuścić. Nic mi nie przychodziło do głowy (na normalne mówienie nie reagowałai), więc zaczęłam na nią krzyczeć, żeby się uspokoiła. Trochę to pomogło, lecz musiałam tak robić przy każdym kroku, bo za każdym zrywała się do ucieczki. Na szczęście złapałam ją i szczęśliwie wróciliśmy do domu.
Dzisiaj jak wyszliśmy do ogrodu to siedziała na moich kolanach i płakała, że chce do domu.
Pod drzewkiem jest bezpiecznie i chłodno


A mnie czemu nie zaprosiliście na ognisko ??




A tu jest moja nowa kryjówka <mrgreen>

Pozdrawiamy cieplutko i miziamy każde futerko z osobna
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Misia od soboty ma rujkę
, dostała już 2 tabletki, ale nie widzę poprawy. Całymi dniami siedzi ze mną w pokoju, bo tu czuje się najbezpieczniej. Albo śpi na tubie, albo na parapecie. Oczywiście przy zamkniętych drzwiach, bo jak tylko je otworzę to czołga się po korytarzu i wydziera wniebogłosy. Gdy ją tylko wezmę na ręce włącza się inne miaukolenie. W nocy miauczy TŻ-towi nad uchem, żeby ją głaskał. Przez co chodzi niewyspany i niezbyt zadowolony <suchy> . Czasami zachęcę ją do zabawy, ale tylko na chwilkę, bo zaraz jej się nudzi. Je bardzo mało, pije tyle co zawsze. Jest nam jej strasznie żal
.
Pani weterynarz powiedziała, że jak się wyciszy mamy umówić się na sterylkę. Już nie mogę się doczekać jak ulżę naszej kochanej Misi
.
Może znacie jakieś sposoby, żeby jej pomóc?
A teraz coś na wesoło:
Najlepiej śpi mi się tak
albo tak
Że co ?! Wstawisz te zdjęcia na forum ? Nie chcę żeby się śmiali <zły>
Oddawaj ten aparat
Złapałam i nie oddam <klaszcze> No dobra jednym się pochwalę
Moja pierwsza zdobycz <tańczy>

Pani weterynarz powiedziała, że jak się wyciszy mamy umówić się na sterylkę. Już nie mogę się doczekać jak ulżę naszej kochanej Misi
Może znacie jakieś sposoby, żeby jej pomóc?
A teraz coś na wesoło:
Najlepiej śpi mi się tak
albo tak
Że co ?! Wstawisz te zdjęcia na forum ? Nie chcę żeby się śmiali <zły>
Oddawaj ten aparat
Złapałam i nie oddam <klaszcze> No dobra jednym się pochwalę
Moja pierwsza zdobycz <tańczy>
