Bazylek <lol> żywa reklama akwarium. Pięknie się prezentuje. A ogon ciut-ciut nad wodą <lol>
Bazyl, Simon i Apsik
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
ale ma chłopak luksusy <lol>
piękny kocurek <serce> ale i akwarium kapitalne
Manitko a kto sie nim zajmuje ??
No ja o tym w domu nie powiem bo bym miała przechlapane <lol>
Za młodu :-P sama miałam kilkanascie lat akwarium tylko wtedy nie było jeszcze takiego dobrego oprzyrządowania, te widoki uwielbiam nie potrzeba waleriany w kropelkach <lol>
piękny kocurek <serce> ale i akwarium kapitalne
Manitko a kto sie nim zajmuje ??
No ja o tym w domu nie powiem bo bym miała przechlapane <lol>
Za młodu :-P sama miałam kilkanascie lat akwarium tylko wtedy nie było jeszcze takiego dobrego oprzyrządowania, te widoki uwielbiam nie potrzeba waleriany w kropelkach <lol>
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Oj, ale do tego akwarium kotek moze wpasc przy lowieniu ryb? chyba ze ja cos nie dowidze-prosze o wybaczenie, mam problem ze spojowkami. Swego czasu jak mialam akwarium Gisella opanowala do perfekcji podnoszenie pokrywy i wylawianie rybek z wody. 2 razy ratowalam bojownika wyrzuconego na srodek salonu!!
Za to forusie urocze
dzieki modelowi oczywiscie <mrgreen>
Za to forusie urocze
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Daniusiu akwarium to moja działka i nie powiem, wymaga wiele zachodu ale jakoś nam idzie.
tymabri- koty nie łowią rybek (przynajmniej moje). Nigdy tego nie zauważyłam, owszem jak czasami jakaś wyskoczy to jest akcja jaką kiedyś opisałam przy Simonie ale raz Bazyl uratował jednego szaleńca- desperata, który postanowił się ewakuować z wody. Narobił takiego rabanu przy komodzie, że byłam przekonana, że siedzi tam mysz. W ten sposób udało się zlokalizować rybkę i przenieść żywą do akwarium. A czy nie wpadnie? Akwarium jest odkryte, fakt. Nigdy jednak nie widziałam tak zręcznego i precyzyjnego stworzenia. Kot doskonale wyczuwa równowagę a mój wie gdzie może poruszać się bezpiecznie. Raz Bazyl zaliczył kąpiel w krewetkarium, gdy zdjęłam szybę nakrywającą a on tego nie zauważył- od tej pory omija je szerokim łukiem.
Kiedyś widziałam jak kot (nie mój) chodził po krawędzi szyby akwarium jak po linie. Poruszał się z niesamowitym wyczuciem równowagi.
tymabri- koty nie łowią rybek (przynajmniej moje). Nigdy tego nie zauważyłam, owszem jak czasami jakaś wyskoczy to jest akcja jaką kiedyś opisałam przy Simonie ale raz Bazyl uratował jednego szaleńca- desperata, który postanowił się ewakuować z wody. Narobił takiego rabanu przy komodzie, że byłam przekonana, że siedzi tam mysz. W ten sposób udało się zlokalizować rybkę i przenieść żywą do akwarium. A czy nie wpadnie? Akwarium jest odkryte, fakt. Nigdy jednak nie widziałam tak zręcznego i precyzyjnego stworzenia. Kot doskonale wyczuwa równowagę a mój wie gdzie może poruszać się bezpiecznie. Raz Bazyl zaliczył kąpiel w krewetkarium, gdy zdjęłam szybę nakrywającą a on tego nie zauważył- od tej pory omija je szerokim łukiem.
Kiedyś widziałam jak kot (nie mój) chodził po krawędzi szyby akwarium jak po linie. Poruszał się z niesamowitym wyczuciem równowagi.
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Cudne zdjęcia Bazylka <serce> akwarium również <mrgreen>
A czy mogę tak cichutko podpytać, jakie towarzystwo dla brytka lepsze z Waszego doświadczenia oczywiście :-) ?
Zastanawiam się nad drugim futrzakiem gdyż mój brytek zrobił się strasznie leniuszkowaty, w większości śpi albo bawi się wodząc oczami
No czasem uda mi się go trochę przegonić i pobawić w chowanego ale nie trwa to długo. Boję się aby mi nie wpadł w depresję zwłaszcza jak nie ma nikogo przez 8 godz., nie wspominając wyjazdów wakacyjnych.
Myślałam o cornishu albo o drugim brytku. I nie wiem co lepsze, czy drugi leniwiec czy trochę więcej energii w postaci właśnie cornisha. Nie wiem czy cornishe są podobne do devonków bo nie znam się na tych rasach i stąd moje obawy. Jak brytki radzą sobie z takimi diabełkami jak Apsik? Twój Apsik jest cudowny, obejrzałam wszystkie jego zdjęcia. Brytki oczywiście też i dlatego mam dylemat.
Zastanawiałam się też czy lepiej dziewczynę czy chłopaka. Myślałam że z dziewczyną może lepiej się dogada ale u Was chłopaki i też wszystko OK. Sorry że tak się rozpisałam, jak byś przy okazji mogła napisać coś w tym temacie będę wdzięczna <klaszcze>
pozdrawiam serdecznie
A czy mogę tak cichutko podpytać, jakie towarzystwo dla brytka lepsze z Waszego doświadczenia oczywiście :-) ?
Zastanawiam się nad drugim futrzakiem gdyż mój brytek zrobił się strasznie leniuszkowaty, w większości śpi albo bawi się wodząc oczami
No czasem uda mi się go trochę przegonić i pobawić w chowanego ale nie trwa to długo. Boję się aby mi nie wpadł w depresję zwłaszcza jak nie ma nikogo przez 8 godz., nie wspominając wyjazdów wakacyjnych.
Myślałam o cornishu albo o drugim brytku. I nie wiem co lepsze, czy drugi leniwiec czy trochę więcej energii w postaci właśnie cornisha. Nie wiem czy cornishe są podobne do devonków bo nie znam się na tych rasach i stąd moje obawy. Jak brytki radzą sobie z takimi diabełkami jak Apsik? Twój Apsik jest cudowny, obejrzałam wszystkie jego zdjęcia. Brytki oczywiście też i dlatego mam dylemat.
Zastanawiałam się też czy lepiej dziewczynę czy chłopaka. Myślałam że z dziewczyną może lepiej się dogada ale u Was chłopaki i też wszystko OK. Sorry że tak się rozpisałam, jak byś przy okazji mogła napisać coś w tym temacie będę wdzięczna <klaszcze>
pozdrawiam serdecznie