A tu natomiast F I L E M O N

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Faktycznie, pasujecie do siebie :-) No cóż.. kotki lubią decydować kiedy będą się przytulać i włazić na ręce. Mój najbardziej lubi do tego 5 rano <lol>
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Moja za to siedzi tylko u mnie bez miałczenia, jak ktoś inny bierze ja na ręce to od razu płacz i "puść mnie w końcu"
Filemonek piękniś :kotek:
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Ale słodziak z tego Filemonka. Ma piękny , śliczny i kochany pyszczuś. Kolorek też śliczny :)
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

Witaj na forum! Śliczny kotek :kotek: Czółko i nosek rozkoszniaste <oops>
Awatar użytkownika
CarolineWhite
Posty: 49
Rejestracja: 13 sty 2012, 17:14

Post autor: CarolineWhite »

Chciałabym żeby przyszedł uwalił mi się na kolanach i żeby kazał się głaskać , ale chyba niedoczekanie moje <mrgreen> <mrgreen> jak na dzień dzisiejszy ;-))
Ale cierpliwość złotem jest ;-)) więc poczekam .
Oczywiście jak rano wstaje to ociera się o nogi i mruczy , kazdego dnia mnie tak wita .. Dopóki parę razy się nie otrze to nie odpuści sobie ..
I tak samo jest przed snem . Kiedy zbliża się jego godzina do spania to mruczy i się ociera , albo woła mnie miauczeniem , żebyśmy poszli już spać :-)


Jak zobaczyłam Filusia w tej czerwonej kokardzie na rękach mojego chłopaka zrobiło mi się smutno . Wciąż staram się żeby nie zrobić mu nieświadomie krzywdy bo jednak wiedza była niewielka , ale z dnia na dzień staje się coraz większa <mrgreen>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Oj jak ja bym któregoś dnia dostała od męża małego brytka z kokardą to chyba i jego i kota zacałowałabym na amen i skakałabym ze szczęścia przez kilka miesięcy <mrgreen>
Nic się nie bój, na pewno dasz sobie radę z Filemonkiem.
Ja nigdy nie miałam kota dopóki nie przygarnęłam Tosiulca - i dzięki forum idzie mi wszystko znacznie łatwiej niż mogłabym się spodziewać. A tyle radości! Ech <serce>
Awatar użytkownika
CarolineWhite
Posty: 49
Rejestracja: 13 sty 2012, 17:14

Post autor: CarolineWhite »

kotku pisze:Oj jak ja bym któregoś dnia dostała od męża małego brytka z kokardą to chyba i jego i kota zacałowałabym na amen i skakałabym ze szczęścia przez kilka miesięcy <mrgreen>
Nic się nie bój, na pewno dasz sobie radę z Filemonkiem.
Ja nigdy nie miałam kota dopóki nie przygarnęłam Tosiulca - i dzięki forum idzie mi wszystko znacznie łatwiej niż mogłabym się spodziewać. A tyle radości! Ech <serce>


Jak zobaczyłam , że trzyma kota dla mnie to moje serce prawie mi wyskoczyło jednak po chwili pomyślałam ile to obowiązku :-| jednak teraz już jestem pewniejsza i spokojniejsza ..
Fakt ,że jestem tylko na weekendy w domu bo koncze właśnie technikum weterynaryjne , ale staram się ze wszystkich sił .
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No to masz jeszcze wykształcenie kierunkowe - na pewno dasz sobie radę :)
Awatar użytkownika
CarolineWhite
Posty: 49
Rejestracja: 13 sty 2012, 17:14

Post autor: CarolineWhite »

Wydaje mi się , że radzę sobie , nawet całkiem dobrze :) . Potrzebuje dużo uwagi i rośnie jak na "drożdzach " <mrgreen>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No, ale jak to tak? Bez zdjęć? :)
Zablokowany