Isabella

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
demian
Posty: 146
Rejestracja: 10 sty 2011, 16:03

Post autor: demian »

ach to spojrzenie, ach te ślepka <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Jaka piękna zielonooka kocica na zielonym dywaniku opleciona zielonym ręcznikiem! Wow! <shock> :kotek:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Koteczka śłiczna i ten śłipek <lol>

ale jaka choinka kocia jak rozumiem <lol> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
PaulinaP
Posty: 160
Rejestracja: 12 lip 2011, 19:25

Post autor: PaulinaP »

Izula dziękuje wszystkim za komplementy. dla takiej arystokratki to miód na jej brysiowe uszy ;)
a :choinka: -pierwszy raz od nie pamiętam kiedy prawdziwa, pachnąca i ...na balkonie co by kocicy się nie zachciało wspinać albo konsumować igiełek czy innych eko-ozdób. nio cóż, czego się nie robi... :->

ze spraw bieżących- właśnie odebrałam badanie kociego moczu, który udało mi się dzisiaj szczęśliwie złapać, po dokładnym stosowaniu się do zaleceń Mimbli. Kota ma bakterie w moczu-niewiele ale zawsze i weterynarz zalecił stosowanie 1/2 tabletki furaginy 2x dziennie przez 2 tygodnie. Izka zachowuje się normalnie w zasadzie, nawet się bawi więc jakiegoś ciężkiego zapalenia nie ma ale ja jako zwariowana pańcia i tak się martwię :-(
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No nie rozumiem co się z tymi siuśkami dzieje ostatnio :-(
Ale trzymam kciuki za Izunię żeby szybko przeszło. Dużo głasków i całusków <serce> :kotek:
Awatar użytkownika
PaulinaP
Posty: 160
Rejestracja: 12 lip 2011, 19:25

Post autor: PaulinaP »

dziękujemy bardzo sąsiadce ;)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: AgnieszkaP »

Trzymam kciuki za zdrowie dziewczynki <ok> :kotek: Dobrze, że w porę zrobiłaś badanie, bo będzie łatwiej wytłuc bakterie :hammer:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

PaulinaP pisze:Izula dziękuje wszystkim za komplementy. dla takiej arystokratki to miód na jej brysiowe uszy ;)
a :choinka: -pierwszy raz od nie pamiętam kiedy prawdziwa, pachnąca i ...na balkonie co by kocicy się nie zachciało wspinać albo konsumować igiełek czy innych eko-ozdób. nio cóż, czego się nie robi... :->

ze spraw bieżących- właśnie odebrałam badanie kociego moczu, który udało mi się dzisiaj szczęśliwie złapać, po dokładnym stosowaniu się do zaleceń Mimbli. Kota ma bakterie w moczu-niewiele ale zawsze i weterynarz zalecił stosowanie 1/2 tabletki furaginy 2x dziennie przez 2 tygodnie. Izka zachowuje się normalnie w zasadzie, nawet się bawi więc jakiegoś ciężkiego zapalenia nie ma ale ja jako zwariowana pańcia i tak się martwię :-(
Kciukam oczywiście bardzo mocno za zdrówko koteczki <ok> <ok>

Nasza nerkowa wetka mówiła mi ,ze po kocie nie widać choroby i jak już trafia do niej bo właściciel zauważył ,ze coś jest nie tak to kotek juz jest bardzo chory dlatego tak ważne są badania profilaktyczne moczu.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Dobrze, że w porę wyłapane paskudztwo, teraz się przynajmniej nie rozpanoszy. Głaski dla koteczki i kciuki za zdrówko :kotek: <ok>
Awatar użytkownika
PaulinaP
Posty: 160
Rejestracja: 12 lip 2011, 19:25

Post autor: PaulinaP »

dzięki Sonia ;)
[center]
Porcja nowych zdjęć kici

Obrazek
----
Obrazek
----
Obrazek
Nie wiedzieć dlaczego gdy zmieniamy pościel, kicia jest pierwsza w łóżku (przekonana że to dla niej to posłanie) <lol> czyżby pańcia zamierzała przenieść się na drapak? ;P
----

[/center]
Wybór weta mamy za sobą. W tym tygodniu Izka zaliczyła spotkanie z sympatyczną Panią weterynarz. TŻ ocenił, że musi być prawdziwym miłośnikiem kotów-miała na sobie fartuszek w kociaki ;) Nasza kota jest okazem zdrowia, poza tym, że ma lekko zaróżowione uszka (ale to nic poważnego na szczęście) więc teraz z furaginy przeszliśmy na kropelki do uszu. Zakrapianie trudno nazwać szczytem kociej przyjemności, co Iza daje po sobie poznać ale i tak jest grzeczna. tylko po "zabiegu" ma obrażony pyszczek.
Zablokowany