Głaski dla Ozziego
Ozzy i Iggy
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Kiepsko ostatnio ze słońcem na pomorzu... Dziś znowu mglisto, smętnie i nostalgicznie. Ozzy ostatnio często spedza czas na obserwowaniu ludzi przez okno. Gdyby mógł mówić na pewno powiedziałby kto komu przerysował samochód przy parkowaniu, kto nie sprzątnął po psie [a raczej kto sprzątnął, bo takich jest znacznie mniej...], do kogo przyjechała rodzina na niedzielny obiad. Jak te sąsiadki z parteru, z którymi chyba każdy z nas miał kiedyś do czynienia, wiszace całymi dniami na oknie i znające wszystkie lokalne ploteczki 
Leczymy sie teraz w domu, ale nastepne tabletki będę musiała podawać mu bezpośrednio do pyszczka, bo szybko poznał się na faszerowanych proszkami kawaleczkach wołowinki w sosiku
Zostawia je nieruszone, zjadając całą resztę kąskow bez "wkładu".


Leczymy sie teraz w domu, ale nastepne tabletki będę musiała podawać mu bezpośrednio do pyszczka, bo szybko poznał się na faszerowanych proszkami kawaleczkach wołowinki w sosiku


-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
No właśnie- wygląda zupełnie jak nie on, dlatego nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam zdjęcia mimo nieciekawego swiatła
Przez 99,99 procent czasu jest bowiem rozczochranym wariatem <mrgreen> Jak tylko zrobiłam te 2 ostre zdjęcia przeobraził się z powrotem w swoją normalną postać, złapał mnie za obiektyw łapami w geście "berek" i uciekł.
Czy wasze koty też bawią się z wami w chowanego? Bo że z innymi kotami, to dla mnie zrozumiałe.
Ozzy zrywa się nagle, ucieka i gdzieś chowa, a jak jestem już blisko, wołam i udaję, że go nie widzę, to wyskakuje na dwóch łapach, a przednimi robi "klep, teraz ty się chowaj". Więc biegnę, chowam się na ile dorosły ludź umie i wtedy to ja go straszę. Ostatni raz bawiłam się tak jakieś 20 lat temu z młodszą siostrą...
Czy wasze koty też bawią się z wami w chowanego? Bo że z innymi kotami, to dla mnie zrozumiałe.
Ozzy zrywa się nagle, ucieka i gdzieś chowa, a jak jestem już blisko, wołam i udaję, że go nie widzę, to wyskakuje na dwóch łapach, a przednimi robi "klep, teraz ty się chowaj". Więc biegnę, chowam się na ile dorosły ludź umie i wtedy to ja go straszę. Ostatni raz bawiłam się tak jakieś 20 lat temu z młodszą siostrą...
