Stwierdziliśmy że nasz dom jest stworzony dla większej ilości misiaków niż jeden. Wiemy, że była to dobra decyzja chociaż nieraz zapominamy i wołamy na niego Luna
Najlepsze jest to że mały od razu świetnie zaaklimatyzował sie w nowym otoczeniu, baliśmy się że potrwa to długo i reakcji Kinaja, teraz razem urządzają harce po mieszkaniu, myją się nawzajem no i Kinaj jest chyba szcześliwy, że ma nowego przyjaciela.






