Od zeszłego roku prowadzę hodowlę kotów brytyjskich, nasz przydomek to Fluffy Kingdom - Puszyste Królestwo. W tej chwili mamy jedną dorosłą kotkę hodowlaną - Gloria Gold Dar, którą nazywamy Shanti, i jej pierwszy miot - 6 maluszków. Wychowanie pierwszego miotu jest dla nas cudownym przeżyciem, wspaniale jest obserwować jak szybko kotki się zmieniają, jak kształtują się ich charaktery i upodobania. Ciekawa jestem, czy typ wiecznie mruczącego leniwca kanapowca w wieku 2 miesięcy będzie również taki gdy dorośnie? Przywiązaliśmy się do naszych puszystych domowników już tak bardzo, że ciężko mi sobie teraz wyobrazić moment rozstania - chyba będę musiała przygotować tonę chusteczek...
Shanti jest dystyngowaną damą, lubi czułości, ale tylko wtedy, gdy sama ma na nie ochotę. Nie ma w niej cienia agresji, jest odważna i kulturalna wobec gości. Czasem mam wrażenie, że sprawuje w domu kontrolę nad wszystkim, tak uważnie przygląda się domownikom i naszym zajęciom. Jest bardzo delikatna i czuła dla swoich dzieci. W pierwszym miocie mamy 4 koteczki i 2 kocurki, jedna z kotek zostaje z nami, co bardzo mnie cieszy. Coś czuję, że za jakiś czas stwierdzę, że 2 koty to nadal za mało ...
Załączam Wam zdjęcia moich pociech, dużej i małych. Pozdrawiam serdecznie, Beata z Puszystego Królestwa


