Podczytuję, to forum od jakiegoś czasu i podziwiam Wasze brytyjskie piękności, ponieważ sama zakochałam się w tych kotach.
Dwa tygodnie temu, w dość spontaniczny sposób, znalazł się w naszym domu 3 miesięczny colorpoint :-) Dowiedziałam się, że w hodowli Koliber*PL jest wolny jeden kociak i..przepadłam. Narzeczony zdecydował, że jedziemy po niego na drugi dzień! Totalne szaleństwo, szukanie wyprawki i jazda po kociaka. Mały został jako ostatni z miotu i jest niesamowicie pocieszny. Od razu poczuł się u nas w domu jak u siebie, nie chował się i jest bardzo miziasty (głośny traktorek
Przedstawiam wam naszego malucha, który rośnie z dnia na dzień:
(Wybaczcie jakość)




