już pisałem w innym temacie na temat mojego nowego pupila, ale chciałbym się nim jeszcze raz pochwalić.
Od poniedziałku do naszego domu zawitał kocurek brytyjski krótkowłosy. Kot urodził się 20-go sierpnia, ma na imię Kratos i póki co nie daje nam o sobie zapomnieć
Pierwsza noc Kratosa była trudna. Do nowego domu trafił dopiero o godzinie 19:30, a już o 23:00 gasiliśmy światło by się położyć spać. Kratos niestety miauczał całą noc, nie umiał znaleźć swojego miejsca i czuliśmy się trochę bezradni. Następnego dnia po powrocie z pracy poświęciłem całe popołudnie na zabawę z kocurkiem. Od tej pory już drugą noc przespał wzorowo. Wstaje razem ze mną o 5 rano, ale dopiero gdy ja wstanę z łóżka. Kratos już porusza się po mieszkaniu bez większych obaw, dzisiaj nawet wkroczył po raz pierwszy do łazienki
Czytałem wcześniej co nieco o wychowaniu kotków i póki co jakoś przełożenie wiedzy na praktykę nie całkiem mi wychodzi

