Witam wszystkich serdecznie:)
Od 23 sierpnia jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami naszej kochanej Jaguni <serce> jest 3 letnia kicią którą adoptowaliśmy z hodowli ponieważ miała bardzo ciężki poród i nie chcą kici więcej męczyć,ciężki poród ,długa później przeciągająca się ruja i sterylizacja wycieńczyły Jagunię, była troszkę zmizerniała,schudła no taka biedusia ale chcieliśmy ją, nie widzieliśmy zdjęć , tylko z opisu, jechaliśmy w ciemno 4 godziny do Gdyni ale jak ją zobaczyłam to byłam pewna że ta i żadna inna( a była jeszcze jedna), teraz Jagunia ma się świetnie, dochodzi do siebie i powoli wygląda jak misio, jest cudna <serce>
dziękuję bardzo:)
no jest kochana, właśnie dzisiaj mamy iść do szczepienia wiec będzie zważona bo jak ją przywieźliśmy to ważyła 3300 po tygodniu 3500 i jestem ciekawa ile teraz ma moja misia bo pulpecik sie z niej robi ,oczywiście do tego co było :-)
Jagunia nie jest sama bo mamy od stycznia kotkę hmmm perską? nieee pół perską , gdzieś tam kiedyś zmieszaną <lol> też cudną Teqilę i chcieliśmy dla niej kompana do zabaw, ale byłam zakochana w brytusiach więc tylko taki był brany pod uwagę no nie powiem było ciężko na początku ale teraz jest już super, wariacje na całego <mrgreen>
To jest nasza druga kicia ,hmmm właściwie to Teqila była pierwsza mamy ją od kociaczka to dla niej sprowadziliśmy Jagusie żeby miała z kim grandzić nooo i tak też jest- jazda bez trzymanki czasami