Imię moje to Agnieszka i przybywam do Was z Bieszczad..
Ta przyczyna zwie się Nunez.
Jest to szalony kocurek (oczywiście brytyjczyk) o pięknym biszkoptowym umaszczeniu i miodowych, krągłych oczkach.. 9 Listopada skończy 6 miesięcy..
Nunuś jak typowy brytek uwielbia wodę, choć czasami mi się wydaję że lubi ją bardziej niż powinien.. ;) Codziennie rano myje głowę pod kranem i czyści plecki w kabinie prysznicowej..
Od kiedy Nunez jest z nami nie udało mi się zaspać do pracy. Godzina 7:45 a nasz misiek staje na budziku (tel) i krzyczy na całe gardełko, patrząc w ekran i tak do czasu aż wstanę..
Podsumowując jest typowym kochanym brytkiem..
Nic koniec tych moich wypocin wszystko i tak wyjdzie w praniu jaki ten mój Nunuś jest.. a teraz troszkę fotek mojego dziecka..
Pierwsze dni Nuneza w nowym domku (3-4 miesiąc):

nom i może troszkę fotek na czasie.. ;) Zdjęcia robione jakieś 2 tyg temu: (5 miesięc.)
i to chyba tyle.. ;) nie chcę za bardzo Was zamęczać.. ;) tym bardziej, że jest tutaj ogrom brytków do oglądnięcia.. ;)
Jak będą oczywiście jakieś pytanką to chętnie odpowiem.. ;)
Pozdrawiam i dziękuję za poświęcony czas na przeglądnięcie tego tematu