Pojechałam dziś na Bokserską z Bentusiem, ponieważ zawoziłam mocz do badania i chciałam dodatkowo kupić tabletkę na odrobaczanie. Weterynarz nie wydaje tabletki na odrobaczanie bez kontroli wcześniejszej zwierzaka także przy okazji Bentley został osłuchany. Niestety nie było Naszej ulubionej Pani Karoliny, bo ma urlop więc trafiliśmy na młodego weterynarza. Pierwszy i ostatni raz do niego poszłam i pierwszy raz w życiu pokłóciłam się z weterynarzem.
Bentley leżał zwinięty i wciśnięty w kłębek w kącie transportera. Weterynarz ledwo go zobaczył, po otwarciu przeze mnie transportera od góry i od razu spytał o jego wagę. Jak usłyszał, że waży 6200 to stwierdził, że mam bardzo otyłego kota <shock> i trzeba coś z tym zrobić, bo przyczynię się do wczesnej śmierci własnego zwierzęcia...
Najlepsze jest to, że nie zdążyłam jeszcze kota wyciągnąć z transportera, a już usłyszałam taki "wyrok". Bentley u weterynarza zawsze przyjmuje pozycję jak ja to mówię "nadymającej się ryby kolczatki" <lol> . Łapki pod siebie, ogonek pod siebie i jeszcze przymyka oczka.
To nie chodzi o to, że ja się zastanawiam czy weterynarz ma rację (bo mógłby ją mieć gdyby ocena była wydana po wyjęciu kota z transportera) ale o to, że ocenia się "nadwagę" zwierzaka na podstawie jego zestresowanej pozycji w transporterze. To wydaje mi się po prostu bardzo nieprofesjonalne i z góry przekreśliło weterynarza w moich oczach.
Ja wiem, że Bentuś NIE jest otyły i stwierdziłam, że łaskawie warto by spojrzeć na kota w pozycji stojącej z góry, a później takie bzdury wygadywać. Na stole po "obmacaniu" Bentusia stwierdził, że ma "odłożone ogromne ilości tkanki tłuszczowej". Ja wiem, że trochę jej ma, nie zaprzeczam, ale nie dajmy się zwariować...
Jestem "bardzo otyły" i dobrze mi z tym <lol> !
Przyznam, że jest mi trochę przykro i się zdenerwowałam, bo zostałam potraktowana jak jakaś głupia baba, która z własnej głupoty krzywdzi swojego kota.
Gdyby Nasza Dorszka powiedziała, że Bentley jest za gruby to wówczas bym to sobie wzięła do serca
edit: Zapomniałam dodać, że wyniki moczu Bentuś ma idealne. W dodatku dużo się rusza, zachęcam go do biegania i skakania za wędką także jest dobrze.