Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
anka.1984
Posty: 223
Rejestracja: 04 kwie 2012, 23:41

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: anka.1984 »

ozon pisze:Zanim trafiłam na forum miałam do ufolków stosunek powiedzmy daleki od entuzjazmu, ale im więcej na nie patrzę, tym fajniejsze mi się wydają :kotek: (czego i Tobie yamaszko życzę :brzydal: )
Jakby mi ktoś rok temu powiedział, że się dokocę to bym przytaknęła na pewno, ale że się dokocę łysolem?!?!? reakcja byłaby jak u yamahy <mrgreen> a teraz proszę :kotek:

Najlepsze jest to, że kociak jest na Bialorusi (czytaj ponad 3000 km od nas) moj chlopak bedzie po niego jechal do Polski, tam odbierze go od hodowczyni która podrzuci go do Białegostoku... Ale w międzyczasie będzie mial tysiac spraw do załatwienia i musiałam poszukać kociakowi zastępczego domu na 2-3 dni przed wyjazdem docelowym. Oczywiście kto? Moja mama <mrgreen> Z pewną nutką niechęci w głosie powiedziała, że ok bo i tak pewnie kociak w nowym miejscu gdzieś się zabunkruje i nie będzie wychodzić przez dwa dni z kryjowki (moje brytki u niej na wakacjach na 4 dzień zaczeły same wychodzić z pokoju hyhyhy) <rotfl> Jak jej wytłumaczylam, że ta rasa raczej lubi ludzi i towarzystwo i że może być bardziej odważna niż moje łachudry to jakoś jej się to przestalo usmiechać :D Ale powiedziała, że ok jak nie będzie musiała TEGO dotykać <rotfl>
W tym momencie jest juz na etapie szukania odpowiednich kolorów wełny, które będą pasować na sweterek dla kociaka, bo cytuję "ona taka łysa to pewnie będzie jej zimno... a przez drogę to już napewno zmarźnie" czyli pewnie też się przekona jak kociak posiedzi u niej kilka dni :D
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: yamaha »

:haha: Nie odda go TZ'owi :haha:
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: ozon »

yamaha pisze::haha: Nie odda go TZ'owi :haha:
To samo sobie pomyślałam <lol>

Ale Renesmee to trochę przygód i zmian czeka... Mam nadzieję, że się kicia nie będzie za bardzo stresowała :kotek:
Awatar użytkownika
anka.1984
Posty: 223
Rejestracja: 04 kwie 2012, 23:41

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: anka.1984 »

yamaha pisze::haha: Nie odda go TZ'owi :haha:
hahaha nie będzie miała wyboru, bo przyjedża razem z ufolkiem do nas na wakacje, także dam jej się jeszcze nią trochę nacieszyć tutaj
ozon pisze: Ale Renesmee to trochę przygód i zmian czeka... Mam nadzieję, że się kicia nie będzie za bardzo stresowała :kotek:
Oj myślę, ze wszystkie kociambry przejdą szoka niemałego
Do tego moja Ugi średnio znosi gości... Także nowa kicia plus moi rodzice... <strach> będę musiała znowu zacząć jej pilnować, żeby nam nic nie podsikała...
Awatar użytkownika
anka.1984
Posty: 223
Rejestracja: 04 kwie 2012, 23:41

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: anka.1984 »

Właśnie się dowiedziałam, że mój mały ufok korzysta z kuwety bezpiaskowej... <shock>

Nie ma sierści.... nie ma żwirku.... Pytam się czego jeszcze nie ma ten kot?!?!?!?! <rotfl>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: Mago »

Bezpiaskowej to znaczy jakiej? :-)

Koty lubią gmerać w piaseczku...
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: jasminka »

anka.1984 pisze:Właśnie się dowiedziałam, że mój mały ufok korzysta z kuwety bezpiaskowej... <shock>

Nie ma sierści.... nie ma żwirku.... Pytam się czego jeszcze nie ma ten kot?!?!?!?! <rotfl>
Też mnie to zaciekawiło nasz kopie w drewnianym aż miło <hm> <hm>
Awatar użytkownika
anka.1984
Posty: 223
Rejestracja: 04 kwie 2012, 23:41

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: anka.1984 »

Pisze z telefonu wiec mam problem z wklejeniem zdjęcia.
Postaram się wieczorem wrzucić foto
Jest to myk z podwójnym dnem. Na gorze jest cos w rodzaju kratki bardzo drobnej. Wszystkie płyny spływają na dół, a dwójka zostaje na kratkach. Hodowczyni mówiła, ze nienawidzi zwirku i wszystkie swoje koty uczy korzystania z takiej kuwety. Także moja kotka moze nie kumac bazy ze zwirkiem. Wiec teraz razem z kotem przyjedzie nowa toaleta.
Pewnie i tak będę kombinować i przestawiać młoda na tradycyjny sposób. Bo moje kociambry tez maja sporą frajdę przy zakopywaniu
Niby z taka kuwetą czyściej, bo żwirek po chacie się nie nosi, ale jakoś mało mi to estetyczne łysa kupa na kratkach i do tego zapaszki tez musza być niemiłosierne
Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 343
Rejestracja: 23 maja 2014, 21:52
Płeć: Kobieta
Skąd: Wąbrzeźno

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: Łatka »

Włochacze super piękne i w ogóle ale przepraszam za <offtopic>
Yamaha trzymam z tobą sztamę. Ostatnie zdjęcie nowego przybysza <shock> <shock> <shock>
Ja jakoś też nie przepadam za takimi kotkami. Co nie oznacza, że nie gratuluje do kocenia. Dobze, że każdy ma inny gust bo było by nudno na tym świecie. ( Ale palpitacji serca i tak dostałam na widok owej "piękności")
Awatar użytkownika
anka.1984
Posty: 223
Rejestracja: 04 kwie 2012, 23:41

Re: Długooo oczekiwane i wymarzone: Willy i Ugi

Post autor: anka.1984 »

Latka

Ostatnio stwierdziłam, ze to chyba właśnie przez te superowe wlochacze człowiek dorasta do łysola. Przynajmniej tak u mnie jest. Po ponad 2 latach życia z najpiękniejszymi kotami pod sloncem zachciało mi się kosmicznej rasy. A czemu? Bo po tym czasie ciągłego oglądania i miziania od czasu do czasu, prób zainteresowania czymś te leniuchy, naprawdę pragnę kota który raz po raz przyjdzie się położyć na moje kolana, który będzie bardziej aktywny niż brytyjska flegma. Kocham moje siersciuchy najbardziej na świecie nie zamieniłabym na żadne inne ale sama czuje ze czegoś mi w domu brakuje, czegoś co trochę rozrusza towarzystwo. Dla równowagi <lol>
A ze nie ma klaczkow... Fakt faktem moze to być lekko wypaczony gust <mrgreen>, ale na szczęście o tym się nie dyskutuje

PS. Tyle mi się sierści po katach turla, ze i na trzeciego wystarczy <mrgreen>
Zablokowany