Moris Mikesz i Fidonia
- Magnatus
- Posty: 61
- Rejestracja: 10 lip 2014, 21:56
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Gdynia
- Kontakt:
Re: Moris
Nasz Kacper też kichał kilka razy dziennie, a potem zaczęły mu oczy ropieć i jak poszliśmy do weta to okazało się, że ma koci katar i wylądował na antybiotyku i dostawał go przez 2,5 tygodnia. Więc lepiej od razu idź do weta niech sprawdzi, bo potem może zejść mu na dolne drogi oddechowe, a to już niebezpieczne dla kociaka. Pozdrawiambeev pisze:próbowalam wstawić zdjęcie i sie nie udało <wsciekly>
weszłam na Twój wątek i po prostu zapomniałam o Bożym świecie :-) niesamowite fotki robisz i te opisy... rewelacja
bardzo ciekawy topikczytałam że Twój kotek kichał i był chory, troche się zmartwiłam bo mój Moris odkąd przyjechał kicha codziennie (ale tak raz, dwa dziennie) mam nadzieje że to nie początek choroby?
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Moris
właśnie dziś pojechałam do weta a tam urlop tydzień
pojechałam do drugiego a tam kolejka psów, na dodatek uciekłam bo jakaś Pani mówiła że jej pies ma jakiegoś wirusa może nosówke może coś innego więc nawet Morisa nie wyjęłam z auta tylko w nogi żeby sie czymś nie zaraził.
Jeszcze pazurki chciałam żeby mu obcięli bo zaczyna drapać i za kanape zaczyna sie brać <shock> a sama troche sie boje takiemu maluchowi pazurki obciąć. A Wy same obcinacie czy do weta chodzicie?
Jeszcze pazurki chciałam żeby mu obcięli bo zaczyna drapać i za kanape zaczyna sie brać <shock> a sama troche sie boje takiemu maluchowi pazurki obciąć. A Wy same obcinacie czy do weta chodzicie?
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Moris
Spróbuj sama obciąć pazurki. Wykonywanie tego zabiegu w domu to mniejszy stres niż wizyta u weta. Na forum jest wątek o obcinaniu pazurków. Ja sama je swojemu Bentleyowi obcinam :-))
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Moris
Albo pierwszy raz podpatrz u weta, a potem zamów odpowiednie cążki i sama obcinaj, o ile kocio pozwoli <gwiżdże>
U mnie Kaya wije się, że ciężko ją utrzymać, a Tyson kłapie pyskiem
Ale walczę, u Tysona czasem po dwa dziennie obcinam podczas zabawy <mrgreen> więcej nie dy rydy...
U mnie Kaya wije się, że ciężko ją utrzymać, a Tyson kłapie pyskiem

