Świetne zdjęcie! miś jak się patrzy.Z tą kastracja masz rację-moi też nad Felixem biadolili przy życzeniach noworocznych,bo chyba lada dzień też go to czeka.
Podczytuje watek Felici bardzo regulurnie (innych "moich" kotów tez) i obserwuje jak panienka świetnie sie czuje w nowym domku. I jakiego ma fajnego kolege do zabawy. Przesyłamy mizianki dla obu kotecków :-)
Jaki tam nadmiar obowiązków? Od tego to ona ma Pazia Bursztynka Bursztyn jak na drożdżach, a panna okragła na buźce, że hoho. Oj będa spore te nasze Effendowe kociambry <lol>
Ale duet! Felicja ma umorusany nosek, a Bursztynek wręcz przeciwnie, tak często go mył, że mu się biały zrobił <rotfl>
Piękne zdjęcia i faktycznie kocica rośnie jak na drożdżach. Powalające to błękitne senne spojrzenie