zaciskamy łaputki i kciuki z całych sił za malutką siostrzyczkę <serce>
i trzymamy się kurczowo myśli, że będzie tylko lepiej ....
jedz kochana Homerko bardzo cię prosimy bo ten koci świat w rzeczywistości nie jest wcale zły a jak się trafi na fajnych ludzi to można sobie nieźle pożyć <zakochana>
Uff ,całe szczęście że na froncie poprawa i nadzieja na lepsze jutro ... musi być dobrze,będzie dobrze !
Maluchy do roboty i nie straszyć mi tu Pańci bo całe forum na baczność postawione .Taka mała a tyle strachu wszystkim napędza,no w te pędy mi tu proszę za maminego Clarowego cycka łapać i jeść ładnie jak na Dorszkowe dziecię przystało
Mamy 197, i zdecydowaną odmowę jedzenia butelkowego. Najważniejsze, że oddech się wydaje wyrównywać. Nie ma już takich stanów jak wczoraj, że powietrze chwytane jest spazmem, otwartym pyszczkiem.
Po wzgardzeniu butelką Homerka przypięła się do cyca, i pijąc terkocze <tańczy>