Żwirek

Tutaj zadajemy pytania techniczne, jak obciąć pazurki, jak podać tabletkę, jak dobrać kuwetę bądź drapak, jak i czym czesać nasze koty.
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Po chwili użytkowania CBNG mogę stwierdzić śmiało, że ten żwir jest genialny! :brzydal:
Nie nosi się praktycznie, jeszcze nie musiałam zbierać żwirku z podłogi, tylko 1 pałeczka postanowiła się zapodziać <lol>
Z chłonnością itp. jest jak z CBE+, tylko bryłki większe.
Wszystko jak wcześniej, tylko nie dostaniemy w finale pylicy, nie wiem, czy tylko my
odczuwaliśmy taki dyskomfort przy sprzątaniu? Polecam bardzo <diabeł>
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Aga12 pisze:Dracanka, a długie,duże są te pałeczki?
Też już myślałam o zmianie CBE+ na cos mniej noszącego się.
Obawiam,żeby Jeff nie oprotestował tego żwirku :-|
Rozumiem,że ten CBNG spłukujesz normalnie w toalecie?
to jest to samo co CBE+, drewno, do toalety, ale wyselekcjonowane kawałki przed rozdrobnieniem, jako grubsza wersja.
Chyba nie ma czego oprotestowywać, tak mi się zdaje,pachnie tak samo, działa tak samo. Pałeczki cienkie, 1cm, jakoś tak, wyżej wstawiałam test,jest tam ten żwir i zdjęcia tegoż żwiru.
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

A mnie podkusiło, żeby zmienić żwirek na silikonowy. Najpierw Budyń oprotestował go głośnym miauczeniem żeby nie powiedzieć krzykiem <diabeł> ale ponieważ zaczął korzystać to pomyślałam, że jest ok. Wczoraj, po kilku dniach od zmiany żwirku, zastałam zasikane całe łóżko :axe: (do prania miałam dosłownie wszystko). Dziś szybciutko do sklepu po starego, sprawdzonego Benka - Budyń od razu w kuwecie - sikał długo więc chyba trzymał, żeby przypadkiem do silikonu nie pójść. Ło matko, zachciało mi się zmian!
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

U mnie silikon oprotestował Fado - i to do tego stopnia, że wpatrywał się w kuwetę jak urzeczony, jak wstawiałam, to uciekał z prędkością światła, o ile to u niego możliwe, po czym po pół dnia trzymania zrobił siku przed wejściem na podłodze, łóżko oszczędził, robaczek kochany...

Tak naprawdę najchętniej trzymałabym się drobnych żwirków bentonitowych (taki jest u Fado), ale fakt, że nie można ich wyrzucać do toalety jest decydujący. Jedną kuwetę jakoś "opękam".

Na drugim miejscu plasuje się Cat's Best Gold, przy tylu kotach zbieranie bentonitu do wyrzucenia byłoby koszmarem, a tak ląduje w toalecie i jest spokój.

Miałam kiedyś taki drobniutki silikon, nie powiem, wygodne, ale jakoś ciągle do mnie nie przemawia wizja zasikanej przez 3 tygodnie kuwety...
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

A ja z benka przerzuciłam się na Cat's Best. Koty kichały przy benku. Ale Cat's roznosi się niemiłosiernie. Frodo arystokrata zanim wyjdzie z kuwety, otrzepuje łapki o drzwiczki, dzięki temu jest tego mniej na podłodze. Natomiast mały Vinci, nie wiem co robi w tej kuwecie, zawsze wychodzi z grysikiem na plecach, a często wynosi śmierdziuszki na zewnątrz na łapkach. Sprzątane mają codziennie (czasami nawet dwa razy), kuweta ogromna (bella maxi). Więc nie wiem o co chodzi. Poza tym jakoś mi się wydaje, że zapaszek bardziej unosi się jak jest nowy żwirek. :-/
Awatar użytkownika
Patrycja Nobis
Posty: 60
Rejestracja: 05 lut 2011, 13:12

Post autor: Patrycja Nobis »

My natomiast od początku stosujemy Benka białego antybakteryjnego w czerwonym worku.Jest rewelacyjny.Ładnie pachnie (tak naturalnie) super się zbryla.Worek 3,5L starcza nam na ok.3tyg.Nie jest drogi więc przy jednym czy dwóch kotach polecam (przy więkrzej ilości kicianków polecam duże worki 60L).Wiadomo że jak każdy żwirek ciut kotek go zawsze wyniesie na zewnątrz ale tyle to można przeżyć-i tak codzień odkurzam więc to dla mnie nie problem.Z ręką na sercu mogę go polecać :->
Raczej nie będziemy experymentować i nie myślimy nawet o zmianie na inny.Znam kilka hodowlii i wszystkie stosują właśnie tego Benka od kilku ładnych lat i są z niego bardzo zadowolone.Pzdr.
kaarolek1
Posty: 11
Rejestracja: 30 sty 2011, 17:39

Post autor: kaarolek1 »

Ja natomiast od samego początku kupuje benka tego jasnego niebieskiego compact, ale od pewnego czasu nie mogę dojść do ładu z tym żwirek po prostu nie zbryla się dobrze rozwala mi się, nie jestem zadowolony z niego od pewnego czasu popsuł się benek....chce jakiegoś innego żwirka wypróbować drewniany odpada kotek nie lubi , Co polecicie i też żeby nie był drogi.....
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Post autor: Aga12 »

To może spróbuj Hilton Compact.Ja miałam na początku jak mój kotek przyjechał z hodowli.Ładnie zbrylał,cena też niewygórowana.
Darek
Hodowca
Posty: 106
Rejestracja: 26 lis 2009, 23:05
Kontakt:

Post autor: Darek »

kaarolek1 pisze:Ja natomiast od samego początku kupuje benka tego jasnego niebieskiego compact, ale od pewnego czasu nie mogę dojść do ładu z tym żwirek po prostu nie zbryla się dobrze rozwala mi się, nie jestem zadowolony z niego od pewnego czasu popsuł się benek....
Dobrze, ze to napisales, bo juz zaczalem myslec, ze cos mi sie zdaje. Mam dokladnie te same spostrzezenia- niebieski Benek zrobil sie fatalny. Podczas wyjmowania z kuwety brylka rozpada sie na milion kawalkow albo wogole w pyl i pozostaly zwirek szybko zaczyna robic sie obrzydliwie cuchnacy.
Marzena
Posty: 145
Rejestracja: 07 wrz 2010, 17:51

Post autor: Marzena »

Beatam pisze:Ja używam CBE+ i Golda i jak dla mnie super. Zapaszki ładnie pochłania i super się zbryla no i kotu pasuje - czego można chcieć więcej? <mrgreen>
Ja chciałam więcej.... Jak młodszy wszedł do kuwety to drewniany miał nawet na plecach. Łapy obklejone. Roznosił się bardzo. Teraz jest super. Czysto. Brakuje mi jedynie zapachu lasu.
Zablokowany