Meldujemy się
Ostatnio niestety nie mam czasu na pisanie na forum, przeglądam tylko na bieżąco co się dzieje.. Mam nadzieję, że niedługo się to zmieni ;)
U Gucioka wszystko w porządku. Roośnie! Jego waga stanęła na szczęście na 6,8 kg, więc chyba nie ma tragedii. Ale wydłużył się, a jego głowa jest coraz większa;)
Stał się ostatnio bardzo przymilny, co mnie cieszy. Od razu jak przyjdę do domu ociera się o nogi i mruczy! I oczywiście czeka na swoją porcję wołowinki :-P
W sobotę kończy 2 latka! Niestety jego niedobra pani wyjeżdża na 10 dni do Anglii, więc Gustaw spędzi jakiś czas u kolegi Willsona. Od wakacyjnego pobytu Williego bardzo się zakumplowali, więc myślę, że będzie dobrze :-) Może spali trochę tłuszczyku podczas gonitw!
A po moim przyjeździe czeka go pierwsze pranie! Szampon już kupiony, ciekawe co to będzie... <shock>
