Bailey
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
-
*Aragona*
- Posty: 57
- Rejestracja: 03 lis 2010, 22:21
Dziękujemy wszystkim za miłe powitanie!
Bailey zadomowił się niezmiernie szybko, sypia całą noc czy to na drapaku czy to z nami w łóżku <święty> pomrukując jedynie by uchylić trochę pościeli by mógł się przytulić <aniołek>. My natomiast staramy się uchwycać każdą chwilę w obiektywie...czasem nam to wychodzi czasem mały przemyka jak błyskawica i jedyne co udaje nam się uchwycić to..ogon. <lol> Strasznie rozśpiewany kociak z niego i traktor donośny, że obudzić potrafi /mnie oczywiście gdyż na partnera działa jedynie lizanie po nosie ewentualnie mizianie wibrysami/. Oboje jesteśmy z niego dumni <tańczy>
Od czasu do czasu zdarza mu się ugniatać jego poduszkę ssając jednocześnie niewielki jej skrawek ale przypuszczam, iż jest to związane z tęsknotą za mamą i zagubieniem.
Postaramy sie na bieżąco zdawać relacje i dodawać zdjęcia.
Pozdawaimy wszystkich forumowiczów.
Bailey zadomowił się niezmiernie szybko, sypia całą noc czy to na drapaku czy to z nami w łóżku <święty> pomrukując jedynie by uchylić trochę pościeli by mógł się przytulić <aniołek>. My natomiast staramy się uchwycać każdą chwilę w obiektywie...czasem nam to wychodzi czasem mały przemyka jak błyskawica i jedyne co udaje nam się uchwycić to..ogon. <lol> Strasznie rozśpiewany kociak z niego i traktor donośny, że obudzić potrafi /mnie oczywiście gdyż na partnera działa jedynie lizanie po nosie ewentualnie mizianie wibrysami/. Oboje jesteśmy z niego dumni <tańczy>
Od czasu do czasu zdarza mu się ugniatać jego poduszkę ssając jednocześnie niewielki jej skrawek ale przypuszczam, iż jest to związane z tęsknotą za mamą i zagubieniem.
Postaramy sie na bieżąco zdawać relacje i dodawać zdjęcia.
Pozdawaimy wszystkich forumowiczów.
-
*Aragona*
- Posty: 57
- Rejestracja: 03 lis 2010, 22:21
Odebraliśmy go z dwudniowym opóźnieniem....strasznie sie ten czas dłużył. Zdecydowaliśmy by poza wizytą gdy mały miał miesiąc nie odwiedzać go co miało nam ułatwić przetrwać ten czas, musieliśmy więc nacieszyć się jedynie zdjęciami. Nie poznałam go gdy go odbieraliśmy...tak wyrósł.Matyldonka pisze:Hej.
Nareszcie sie doczekalas. Kicius jest przesliczny![]()
Pozdrawiam.
-
*Aragona*
- Posty: 57
- Rejestracja: 03 lis 2010, 22:21
Pozwolimy się przypomnieć. Kilka fotek z wieczornych zabaw. Odkryliśmy, że karton jest COOL i nie przepadamy już za innymi zabawkami. Musimy w przypływie wolnego czasu karton lekko zmodyfikować by zabawa była jeszcze lepsza. Na zdjęciach można zauważyć, że Bailey ma lekkie prążki, których nie było gdy go widzieliśmy jak miał miesiąc ale ponoć mogą się pojawiać i znikać...Ogólnie problemów brak a radości wieeeeeellllleeee.
Pozdrawiamy.
P.S W przypadku zbytniego narzucania się....UPOMNIEĆ!
Król kartona

Na tapczanie leży leń

Nie chciałbyś wpaść w moje łapki


Pozdrawiamy.
P.S W przypadku zbytniego narzucania się....UPOMNIEĆ!
Król kartona

Na tapczanie leży leń

Nie chciałbyś wpaść w moje łapki

