Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Mój liliowy skarb
Co za dostojny pan! piękny ma kolor futerka, w takiego futrzanego kamasza chętnie bym stópki wtuliła <lol> Moja Lilou tez lubi przesiadywać na wycieraczce niestety, boję się że jakieś choróbsko z butów złapie ale widać towarzystwo butków kotkom odpowiada :-)
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Mój liliowy skarb
Ja bym Bulikowi dała spokój, moja Erisia też lubi siedzieć i spacerować koło wycieraczki z butami. Czasami się też ociera o cholewki i bawi sznurówkami <mrgreen>
A Buliczkowi do twarzy w butach <zakochana>
A Buliczkowi do twarzy w butach <zakochana>
- mocca6
- Posty: 264
- Rejestracja: 23 lis 2015, 19:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Jędrzejów
Re: Mój liliowy skarb
Piękności <mrgreen>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Mój liliowy skarb
no wiesz, ale na tych wycieraczkach to czasem choroby i zarazki ze dworu znosimy, ja to czarnomyśliciel jestem i jak sobie pomyślę, że kotek tarza się na wycieraczce a potem liże futerko i zlizuje jakieś wstrętne choróbsko <strach> o zgrozozo <!>Luinloth pisze:Ja bym Bulikowi dała spokój, moja Erisia też lubi siedzieć i spacerować koło wycieraczki z butami. Czasami się też ociera o cholewki i bawi sznurówkami <mrgreen>
A Buliczkowi do twarzy w butach <zakochana>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Bulik to niestety cudny kot w butach ale rzeczywiście nie chodzi tu o moje widzi mi się a o jego zdrowie. Nasza Pani hodowczyni też mnie uczulała na te zabawy z człapaczkami, żeby nie powiedzieć że wręcz delikatnie zganiła ... U nas w domu zatem próby upodabniania się do trzeciej pary kaloszy są regularnie udaremniane. A w ogóle to ciągle mnie zastanawia skąd to zamiłowanie u kotów do wykładania się na butach...Kamila pisze:no wiesz, ale na tych wycieraczkach to czasem choroby i zarazki ze dworu znosimy, ja to czarnomyśliciel jestem i jak sobie pomyślę, że kotek tarza się na wycieraczce a potem liże futerko i zlizuje jakieś wstrętne choróbsko <strach> o zgrozozo <!>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Mój liliowy skarb
Kawał ślicznego kota z Bulika <zakochana> <zakochana> <zakochana> Pięknie rośnie <roll>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Mój liliowy skarb
Śliczny ten Twój bulinek <zakochana> A jakie urocze ma spojrzenie <serce>
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mój liliowy skarb
8 miesięcy i 5,5 kg fiu fiu <mrgreen>
Kocuro rośnie pięknie <zakochana>
Kocuro rośnie pięknie <zakochana>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Mój liliowy skarb
Niby waga pokazuje to co pokazuje ale Buś taki jakiś ciągle chudy i mało brysiowy jest...w pupsko mu głównie idą te kilogramy, a potem bezwładnie z tuby w drapaku wypływają <mrgreen> Czasem jak patrzę na wasze koteły, które niby mniej ważą to one są dużo bardziej krągłe...Pożyjemy, zobaczymy.Natashas pisze:8 miesięcy i 5,5 kg fiu fiu <mrgreen>
Kocuro rośnie pięknie <zakochana>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Mój liliowy skarb
No przecież on jeszcze rośnie, to nastolatek! Mało kto ma szczęście proporcjonalnie rosnąć przez te burzliwe czasy <lol>
Ale za to jak się powypełnia, to będzie na pewno ogromny kocurro (bo już jest słusznej wagi) i Duża nie uniesiesz <zakochana>
Ale za to jak się powypełnia, to będzie na pewno ogromny kocurro (bo już jest słusznej wagi) i Duża nie uniesiesz <zakochana>