Curinek - niespodzianka
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Curinek - niespodzianka
Skoro już i tak z powodu upałów przekładałaś kastrację, to ja bym się jeszcze wstrzymała na te 3 tygodnie i zrobiła kastrację po powrocie do domu. Teraz nie ma sensu. A skoro to będzie pierwsza taka długa podróż dla kotka to tym bardziej bym nie ryzykowała. Jedźcie razem na wakacje, a po powrocie zrobicie kastrację.
- Ajka
- Posty: 63
- Rejestracja: 26 sty 2015, 11:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sącz
Re: Curinek - niespodzianka
Curinek już po kastracji, dochodzimy teraz do siebie, ale widzę, że z godziny na godzinę jest coraz lepiej i nawet przychodzi się przytulać więc nie jest aż tak bardzo obrażony, chyba że chodzi tu o jedzenie
bo nie jadł od wczoraj nic. Co do wyjazdu to bardzo poważnie rozważam opcję żeby Go jednak zostawić i poprosić teścia o opiekę. Myślicie że po dwóch tygodniach zapomni nas, albo się obrazi że Go na tyle zostawiliśmy?
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Curinek - niespodzianka
<lol> Pytanie, ktore zadawal sobie na pewno juz kazdy z nas.
NIE ZAPOMNI I NIE ZNIENAWIDZI, gwarantuje
P.S. No chyba, ze Ty pytalas o tescia...........
<lol>
NIE ZAPOMNI I NIE ZNIENAWIDZI, gwarantuje
P.S. No chyba, ze Ty pytalas o tescia...........
- Ajka
- Posty: 63
- Rejestracja: 26 sty 2015, 11:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sącz
Re: Curinek - niespodzianka
Hahaha <lol> rozbawiłaś mnie <rotfl> <lol> o teścia akurat się nie zamartwiam, w końcu nie mieszkam z Nim tylko z kotkiem <tańczy> <mago>yamaha pisze: P.S. No chyba, ze Ty pytalas o tescia...........<lol>
- Ajka
- Posty: 63
- Rejestracja: 26 sty 2015, 11:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sącz
Re: Curinek - niespodzianka
Witam wszystkie Kocie Mamy
Znów postanowiłam odświeżyć trochę temat Curinka i napisać co u nas słychać... Jak już wiecie Curinek jest po kastracji, ma się świetnie, chociaż jest jeszcze bardziej rozbrykany jak przed- a czytałam, że kotki po kastracji trochę się uspakajają, no cóż na to wskazuje, że mój Curinek jest wyjątkowy <mrgreen> i niestety moje plany na wymianę firanek legły w gruzach <kciukwdół> <mrgreen>. Poza tym jednak Curinek był z nami nad morzem, podróż przebiegła bez większych zakłóceń, kotek szybko zadomowił się w nowym miejscu, mimo moich obaw wakacje były miłe i przyjemne dla nas wszystkich :-) Curinek aktualnie ma 9,5 miesiąca i waży 4,80 kg - rośnie nam dosłownie w oczach <mrgreen> a teraz przejdę do najprzyjemniejszej części czyli do wrzucenia kilka aktualnych zdjęć mojej małej futrzanej miłości <zakochana> <serce>










- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Curinek - niespodzianka
Śliczny Curinek <zakochana>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Curinek - niespodzianka
Ale urósł! <shock> To już kawał kocura <serce>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Curinek - niespodzianka
Pięknie rośnie!! Kochany jest bardzo <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Curinek - niespodzianka
Ajka pisze: kilka aktualnych zdjęć mojej małej futrzanej miłości
A to dowcip
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> pieknie rosnie
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Curinek - niespodzianka
Toż to duże kocisko się już zrobiło <mrgreen> więcej futra do kochania <zakochana>