Sheldon i Chico
- Izabela AD
- Posty: 695
- Rejestracja: 14 mar 2012, 08:37
- Płeć: kobieta
- Skąd: łódź
Re: Sheldon - BRI
He, he, zniewieściały to gorszy? he he ? Całuski dla Was ! Jutro będzie już całkiem OK! Pozdrawiam!
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Sheldon - BRI
oj tylko poczekaj jak Sheldon będzie chciał na Tobie coś wymóc...usłyszysz odpowiednio męski głos..... :-)
- SpyQue
- Posty: 73
- Rejestracja: 21 gru 2014, 11:33
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: Wodzisław Śląski
Re: Sheldon - BRI
Nie twierdzę, że gorszy, tylko inny heheIzabela AD pisze:He, he, zniewieściały to gorszy? he he ? Całuski dla Was ! Jutro będzie już całkiem OK! Pozdrawiam!
Mam jeszcze takie pytanie, gdyż czytałem wiele sprzecznych opinii na ten temat. Wiadomo, że po kastracji zmienia się rozkład hormonów w kocim organizmie. Ale jaki ma to wpływ (i czy w ogólne ma) na dalszy rozwój kociaka - bo przecież on ma dopiero 7 miesięcy i nadal się rozwija? Pomijam fakty oczywiste, jak zmiana metabolizmu, brak możliwości rozmnażania oraz wyciszenie instynktu terytorialnego (tj. np. znaczenia terenu)? Czy jeszcze jakieś cechy fizyczne Sheldona będą teraz rozwijały się inaczej, aniżeli w przypadku, gdybym nie zdecydował się na zabieg?
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Sheldon - BRI
Spokojnie. Niczego się nie obawiaj. Mój kot był kastrowany w tym samym wieku. Waży prawie 7 kg. Jaki kocur ma być, taki będzie <lol>
I nie daj sobie wmówić wetowi przy pierwszym problemie z układem moczowym, że to przez to,że go wykastrowałeś za wcześnie
Teraz ciesz się kastratem i patrz jak pięknie będzie dorastał

I nie daj sobie wmówić wetowi przy pierwszym problemie z układem moczowym, że to przez to,że go wykastrowałeś za wcześnie
Teraz ciesz się kastratem i patrz jak pięknie będzie dorastał
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Sheldon - BRI
Nie, koty nawet po wczesnej kastracji, jeszcze w hodowlach, rozwijają się tak samo dobrze jak te niekastrowane. Wielokrotnie sprawdzone zarówno na forum jak i u mnie osobiście, sam zobacz mojego Svena (Aragorna z miotu A w Estibrii)
https://www.facebook.com/media/set/?set ... c610d9454f
zdjęcia 3-13 to mój kocurek, kastrowany w wieku ok. 3 miesięcy.
https://www.facebook.com/media/set/?set ... c610d9454f
zdjęcia 3-13 to mój kocurek, kastrowany w wieku ok. 3 miesięcy.
- SpyQue
- Posty: 73
- Rejestracja: 21 gru 2014, 11:33
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: Wodzisław Śląski
Re: Sheldon - BRI
Dziękuję bardzo za słowa otuchy, uspokoiłem się troszeczkę.
Osobiście raczej nie liczę na to, że moja kicia będzie jakimś gigantem (oczywiście bardzo bym tego chciał), ale wydaje mi się, że jak na giganta to jest troszeczkę malutki i drobniutki jak na swój wiek. Przed zabiegiem ważył 3,7 kg. Wet też mówił, że gigant raczej z niego nie będzie
Dla mnie wystarczyłoby jakby osiągnął te 5 kg. Ważne jest, aby był proporcjonalny - taki brytkowaty
Czas pokaże - jaki by nie był jak będzie dorosły i tak dla mnie będzie najwspanialszym kotem na świecie.
P.S. Piękne są te Wasze futrzaki
Osobiście raczej nie liczę na to, że moja kicia będzie jakimś gigantem (oczywiście bardzo bym tego chciał), ale wydaje mi się, że jak na giganta to jest troszeczkę malutki i drobniutki jak na swój wiek. Przed zabiegiem ważył 3,7 kg. Wet też mówił, że gigant raczej z niego nie będzie
P.S. Piękne są te Wasze futrzaki
- izbkp
- Posty: 241
- Rejestracja: 28 wrz 2013, 12:54
- Płeć: M
- Skąd: Wrocław
Re: Sheldon - BRI
Nie martw się wagą, martw się długością... ;) Bzik zaczął się tak szybko wydłużać, że raz przyłapaliśmy go na tym jak połowa kota wystawała z kuwety (z czego on sam pewnie sobie nawet sprawy nie zdawał). No i zesikał się przed wejściem, myśląc, że sika w kuwecie... 
- SpyQue
- Posty: 73
- Rejestracja: 21 gru 2014, 11:33
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: Wodzisław Śląski
Re: Sheldon - BRI
A tak właściwie, czy są gdzieś określone jakieś wartości jak chodzi o wymiary brytków? Wszędzie podaje się tylko wagę, ale nigdzie jeszcze nie spotkałem się z np. długością. Jedyne co mi wpadło kiedyś w oko w jakimś artykule to to, że kot brytyjski w kłębie osiąga wysokość 35-37 cm... A to trochę niewiele, szczególnie że postrzegamy świat w 3 wymiarach i określenie samej wysokości raczej wiele nie mówi 
- izbkp
- Posty: 241
- Rejestracja: 28 wrz 2013, 12:54
- Płeć: M
- Skąd: Wrocław
Re: Sheldon - BRI
Hmm, nie bardzo wiem jak by to można było mierzyć... Wiem za to, że jak nasz koteczek stanie na tylnych łapach i się mocno wyciągnie to sięga brodą prawie na blat kuchenny - a ten jest na wysokości ok 90 cm 
- SpyQue
- Posty: 73
- Rejestracja: 21 gru 2014, 11:33
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: Wodzisław Śląski
Re: Sheldon - BRI
To przed Sheldonem jeszcze sporo rośnięcia, bo on jeszcze łapkami do blatu nie sięga (ale już nie wiele brakuje)... Ale przecież to jeszcze dziecko heheizbkp pisze:Hmm, nie bardzo wiem jak by to można było mierzyć... Wiem za to, że jak nasz koteczek stanie na tylnych łapach i się mocno wyciągnie to sięga brodą prawie na blat kuchenny - a ten jest na wysokości ok 90 cm