Ufff, bo myślałam, że tylko mój nienormalny jakiś:-P Długowłosy jest jedynie pers i jego futro faktycznie jest problematyczne, często się kołtuni, praktycznie dzień bez czesania to nowy kołtun. Reszta to głównie sierść półdługa która już nie jest taka straszna. Aczkolwiek ze wszystkich kotów z dłuższym włosem ragdoll jest chyba najbardziej wdzięcznym do czesania bo jego sierść jest lekka jak watka, jak u królika, bardzo łatwo i szybko się czesze. A jak mi się czasem zapomni to i tak nie ma żadnych kołtunów;-)
Hehe no jak to Panna lubi dbać o siebie, a chłopak uważa, że mu nie przystoi

Ale faktycznie jak patrzę na Twojego wielkoluda i sobie myślę, że nie chce się czesać to się nie dziwię, że korzystasz z pomocy profesjonalistów

A może chociaż spróbuj używać jakiś preparatów przeciw kołtunieniu się, jakieś pudry, psikacze? Wiadomo, że bez czesania i tak się kiedyś kołtuny zrobią, ale nie tak szybko

Albo golimy kotka na łyso i robimy nowy look w stylu prison break <mrgreen>