<lol> No proszę, te maluchy to szybko za serce chwytają - nie tylko ludzi, ale i "kolegów po fachu". A może Melman chciał tylko sprawdzić, jak nowy smakuje?
Zapasy są super, już niedługo odnotujecie zupełnie nową jakość w Waszym domu- żaden pies ani ludź nie potrafi się tak fajnie bawić z kotem, jak drugi kot
Ależ macie fajnie!
Powiem Ci szczerze że widzę bardzo dużą zmianę w zachowaniu Melmana.
Do tej pory owszem bawił się ale też sporo spał. Teraz od 3 dni jest bardziej aktywny i razem ze Stefanem urządzają takie gonitwy że aż nieraz schodzę na bok żeby mnie nie przewrócili
Ja bym chciała jakiegoś bejbisa dla moich półtorarocznych staruchów Póki co jeszcze dają radę, ale pewnie kiedyś dorosną i nie będzie ich tak energia rozpierała... Ech...
Melman pięknie wybarwiony... No ale po takim ojcu... <lol>