Super Morisek <zakochana> fajna zabawa z tą rurką <lol> nie przyszło mi to wcześniej do głowy. U nas największe zużycie papieru śniadaniowego generuje Teoś i te jego kuleczki, myszki są ok ... ale kulki z papieru ... sam ich widok wywołuje mruczenie <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
norka pisze:ojej Beev ile ja tu u Ciebie miałam stron do nadrobienia..... <shock>
cieszę się że szczepienie dobrze przebiegło i podmuchać proszę łaputki od cioci po obcinaniu......ale najważniejsze to cieszę się bardzo że z Morisa taki miziak się zrobił ....
a pobudki....no cóż mogę napisać tylko tyle.....a skąd ja to znam... <gwiżdże> <lol> ...z dnia na dzień jest wcześniej.....choć staram sie wieczorami wybawić Wezyra....ale ja myślę że nasze kociaberki zaakceptują nasz rozkład dnia....a jeżeli nie to nie pozostaje nam nic innego jak zaakceptować ich plan dnia....
też do tego doszłam albo ich pokochamy albo oddamy, co oczywiście nie wchodzi już w gre <zakochana>
chyba nas Wezyr podczytał bo dziś spaliśmy do 8 .00
Mój spał do 7.00 ale dobre i to <zakochana>
Mam sposób na nie gryzienie rąk, wystarczy pomalować paznokcie jak powracał to z takim fukaniem i obrzydzeniem odskoczyl i juz nie podchodzi
dziś przestawiłam Morisowi drapak koło okna bo zaczął drapać narożnik (oparcie i rogi naroznika), prawie wogóle nie bawi sie na drapaku, nie wchodzi na góre. Oczywiscie jeszcze 3 tygodnie temu bawił sie tam swietnie. Poczytałam porady na forum i za radą mądrzejszych przestawiłam dzis w inne miejsce. Oto efekt:
choć nie wiem czy troche mu nie za ciasno już
oczywiscie drapak jest dla małego kotka i pewnie czas odkładać pieniążki na drapak od Rufiego, ktory poprostu jest cudny i funkcjonalny. szkoda że za późno trafiłam na to forum
Czekamy też na paczke z zooplus z zabawkami i na zabawki od Magi co oczywiście postaramy sie uwiecznić