Kot Teodor ;)
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Kot Teodor ;)
Teosiu, nic się nie martw. Niedługo wskoczysz bez niczyjej pomocy na tą fajną wysoką szafkę <mrgreen>
Słodki koteczek <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Słodki koteczek <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kot Teodor ;)
Ani się obejrzysz, a będzie Teoś śmigać na tą szafkę <mrgreen>
Śliczny Teodorek
Śliczny Teodorek
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Kot Teodor ;)
Jaki on pocieszny <zakochana>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kot Teodor ;)
Fajna ta Wasza pociecha <zakochana>
Nim się obejrzysz bedzie kangurzyć po wszystkich wysokich miejscowkach <lol>
Nim się obejrzysz bedzie kangurzyć po wszystkich wysokich miejscowkach <lol>
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Kot Teodor ;)
Puki co, to radzi sobie tak, że staje pod nieosiągalnym celem i daje głośno znać: ja bym tam chciał...miauuuuu... <roll>
no i cóż panicia zazwyczaj pomaga :-) :-) :-)
no i cóż panicia zazwyczaj pomaga :-) :-) :-)
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Kot Teodor ;)
Słodziak <zakochana>Dominikana pisze:Puki co, to radzi sobie tak, że staje pod nieosiągalnym celem i daje głośno znać: ja bym tam chciał...miauuuuu... <roll>
no i cóż panicia zazwyczaj pomaga :-) :-) :-)
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Kot Teodor ;)
Piękny jest <zakochana>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Kot Teodor ;)
u mnie jest tak samo...ale dzięki temu mogę go brać na ręce ,bo wcześniej tego nie chciał...a teraz się sam pozwala brać...bo wie że Paniusia udostępni mu wszystkie zachciewajki <mrgreen>Dominikana pisze:Puki co, to radzi sobie tak, że staje pod nieosiągalnym celem i daje głośno znać: ja bym tam chciał...miauuuuu... <roll>
no i cóż panicia zazwyczaj pomaga :-) :-) :-)
gamę miauknięć ma niesamowitą....powoli się uczę je odczytywać :-)
te z pretensjami lub ponagleniami.... <yamaha> znam już doskonale <lol>
piękny Teoś....mój śp. Tata tak miał na imię,moi synowie mówili do niego "dziadek Todek" :-)
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Kot Teodor ;)
Z Tosiem nie ma problemu jeśli chodzi o rączki ... za to kolanką są be. Gdy wracam do domu mamy swój rytuał <mrgreen> najpierw miałki i żale, w tłumaczeniu na nasze brzmi to "jak mogłaś mnie samego zostawić??" później włącza taraktorek, mizianko po brzuszku i biorę go na rączki i tak sobie spacerujemy po mieszkaniu, jak już się znudzi idziemy jeść tzn. Teoś, pańcia może poczekać <lol> <lol> <lol>norka pisze:u mnie jest tak samo...ale dzięki temu mogę go brać na ręce ,bo wcześniej tego nie chciał...a teraz się sam pozwala brać...bo wie że Paniusia udostępni mu wszystkie zachciewajki <mrgreen>Dominikana pisze:Puki co, to radzi sobie tak, że staje pod nieosiągalnym celem i daje głośno znać: ja bym tam chciał...miauuuuu... <roll>
no i cóż panicia zazwyczaj pomaga :-) :-) :-)
gamę miauknięć ma niesamowitą....powoli się uczę je odczytywać :-)
te z pretensjami lub ponagleniami.... <yamaha> znam już doskonale <lol>
piękny Teoś....mój śp. Tata tak miał na imię,moi synowie mówili do niego "dziadek Todek" :-)
Podoba mi się imię Teodor, póki co to jeszcze do niego nie pasuje bo to jeszcze taki Teosiek-łosiek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Kot Teodor ;)
Wczoraj byliśmy na wrocławskiej wystawie kotów...oczywiście w drodze powrotnej wielki mętlik...może by tak jeszcze jednego...na co mąż rozważnie... poczekajmy wrócimy do tematu w nowy roku i tak sterta wizytówek plus jakieś broszury wylądowały na stole...Teoś zwąchał ten pomysł i chyba mu się spodobał, bo już zabrał się za wybór towarzystwa <roll>

