U nas wprost przeciwnie, kartuzow sporo.atomeria pisze:Zastanawiam się tylko jaki sens sprzedawać kartuza jako brytusia, skoro kartuzy u nas dużo rzadsze, przez co droższe <diabeł>
A ze Blue z Londynu, to moze u nich tez....
U nas wprost przeciwnie, kartuzow sporo.atomeria pisze:Zastanawiam się tylko jaki sens sprzedawać kartuza jako brytusia, skoro kartuzy u nas dużo rzadsze, przez co droższe <diabeł>
U Was to wiadomo <mrgreen> A że Blue z Londynu to nie zauważyłam <oops> Ale i tak nie wyobrażam sobie, żeby w Wielkiej Brytanii kotów brytyjskich miało być mniej niż kartuskich <mrgreen> Zwłaszcza, że kartuski to niemal francuski.yamaha pisze: U nas wprost przeciwnie, kartuzow sporo.
A ze Blue z Londynu, to moze u nich tez....

