OBELIX * PASJA
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: OBELIX * PASJA
Witam Was we własnym wątku. Pozdrawiam serdecznie Wojtusia, no i trzymam kciuki. Musisz myśleć pozytywnie, dobre myśli i energia działają cuda.
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: OBELIX * PASJA
Hej,
Mam wyniki badań, co prawda przekazane telefonicznie ( odbiorę je dzisiaj ). Jedyne co odbiega od normy do :
Granulocyty : 10,7
Albuminy : 2,1
Weterynarz każe obserwować. Jeszcze co to powiedziała, że można zrobić dokładny test na FIP z analizą poszczególnych elementów.
I teraz to już naprawdę czuję się źle.
Mam wyniki badań, co prawda przekazane telefonicznie ( odbiorę je dzisiaj ). Jedyne co odbiega od normy do :
Granulocyty : 10,7
Albuminy : 2,1
Weterynarz każe obserwować. Jeszcze co to powiedziała, że można zrobić dokładny test na FIP z analizą poszczególnych elementów.
I teraz to już naprawdę czuję się źle.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: OBELIX * PASJA
<shock> test na FIP ?
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: OBELIX * PASJA
Kochani,
Wygląda na to, że kotusiowi nic nie dolega. Wyniki krwi są dobre, na usg nic nie ma. Misiu musi mieć spokój i chociaż miał jechać z nami na wakacje, zostanie w domku i będzie do doglądać zaufana osoba. Musi mieć spokój. Rozmawiałam z hodowcą, która jest moim autorytetem i tak się też stanie.
Wygląda na to, że kotusiowi nic nie dolega. Wyniki krwi są dobre, na usg nic nie ma. Misiu musi mieć spokój i chociaż miał jechać z nami na wakacje, zostanie w domku i będzie do doglądać zaufana osoba. Musi mieć spokój. Rozmawiałam z hodowcą, która jest moim autorytetem i tak się też stanie.
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: OBELIX * PASJA
Nie znam się zupełnie, ale może on wymienia zęby tak burzliwie, że ma gorączkę?
Głaski dla Obelisia

Głaski dla Obelisia
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: OBELIX * PASJA
Nie ma czegoś takiego, jak "test na FIP", który określałby predyspozycje do tej choroby lub odporność na nią . Weterynarz próbuje Was chyba "naciągnąć" na dodatkowe koszty...Truskawka pisze:(...)Weterynarz każe obserwować. Jeszcze co to powiedziała, że można zrobić dokładny test na FIP z analizą poszczególnych elementów.(...)
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: OBELIX * PASJA
Wiem, że nie ma testu na FIP, dokładne badanie płynu może sugerować, że jest to FIP. Mały nie ma jednak zespołu objawów. Myślę, że obserwacja nie zawadzi, ale spokój i dobra opieka przede wszystkim.
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: OBELIX * PASJA
Z przykrością zawiadamiam, że Obelix’a nie ma już wśród nas. Po długiej i szczegółowej diagnostyce oraz walce, nasz ukochany przyjaciel odszedł dzisiaj z powodu FIP. Nasz dom bez tego kotka nigdy nie będzie już taki sam, ponieważ Obelix zmienił nas wszystkich i zrobił dla mojego synka więcej, niż niejeden lekarz.
Od kiedy był z nami, mój syn, Wojciech nie mówił już, że chciałby przestać istnieć, aby nie myśleć o swoich lękach. Szczególnie bał się, że stanie się Alcestem ( postacią z powieści o Mikołajku, który dużo je). Powodowało to, że czasami odmawiał jedzenia, ze strachu ,że będzie gruby. Miał silny odruch wymiotny. Dodam, że jest szczupłym chłopcem. Od kiedy był z nami kotuś, Wojtuś jadł wszystko bez zahamowań. Przytył prawie 2kg. Przestał bać się mojej i męża śmierci. Nie mówił już, że chciałby iść do nieba jako dziecko, bo tam jest szczęśliwy, bezpieczny świat. Nie wąchał już obsesyjnie swoich rąk. Ten miesiąc, był chyba jednym z najszczęśliwszych momentów w jego życiu od bardzo długiego czasu. Nie mam żadnych wątpliwości, że zawdzięczamy to obecności Obelix’a.
Piszę to wszystko aby moja historia była dla innych świadectwem na to, że zwierzęta mają niezwykłą moc. Obelix był prawdziwym Strażnikiem Wojtka. W miesiąc dał Wojtkowi więcej niż nasza rodzina.
Składam szczególne podziękowania dla pani Danusi, za pomocną dłoń i serdeczność jaką obdarzyła moją rodzinę oraz pani Dorocie Szadurskiej za jej profesjonalizm, wsparcie i serce, które nam okazała. Dziękuję Wam, że zostałyście z nami do końca.
A to dla Ciebie mój Malutki:
Teraz żegnaj, bądź zdrów. Życzę Ci słodkich snów.
Kiedy złe przyjdą dni, będę zawsze obok, uwierz mi.
Nie rozłączy nikt już nas, aż po wieczny czas…
Od kiedy był z nami, mój syn, Wojciech nie mówił już, że chciałby przestać istnieć, aby nie myśleć o swoich lękach. Szczególnie bał się, że stanie się Alcestem ( postacią z powieści o Mikołajku, który dużo je). Powodowało to, że czasami odmawiał jedzenia, ze strachu ,że będzie gruby. Miał silny odruch wymiotny. Dodam, że jest szczupłym chłopcem. Od kiedy był z nami kotuś, Wojtuś jadł wszystko bez zahamowań. Przytył prawie 2kg. Przestał bać się mojej i męża śmierci. Nie mówił już, że chciałby iść do nieba jako dziecko, bo tam jest szczęśliwy, bezpieczny świat. Nie wąchał już obsesyjnie swoich rąk. Ten miesiąc, był chyba jednym z najszczęśliwszych momentów w jego życiu od bardzo długiego czasu. Nie mam żadnych wątpliwości, że zawdzięczamy to obecności Obelix’a.
Piszę to wszystko aby moja historia była dla innych świadectwem na to, że zwierzęta mają niezwykłą moc. Obelix był prawdziwym Strażnikiem Wojtka. W miesiąc dał Wojtkowi więcej niż nasza rodzina.
Składam szczególne podziękowania dla pani Danusi, za pomocną dłoń i serdeczność jaką obdarzyła moją rodzinę oraz pani Dorocie Szadurskiej za jej profesjonalizm, wsparcie i serce, które nam okazała. Dziękuję Wam, że zostałyście z nami do końca.
A to dla Ciebie mój Malutki:
Teraz żegnaj, bądź zdrów. Życzę Ci słodkich snów.
Kiedy złe przyjdą dni, będę zawsze obok, uwierz mi.
Nie rozłączy nikt już nas, aż po wieczny czas…