Romeo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Bibi
Posty: 102
Rejestracja: 09 wrz 2010, 14:20

Post autor: Bibi »

Bede pobowac dalej. Narazie kupilam wszystkiego po trochu i mroze. Zobaczymy...

A co zrobic z suchym? Przeglodzic przeciez nie moge, a Romeo poprostu nie chce. Juz trzy
paczki mam i nic. Nie moze przeciez na samych "mielonkach" jechac! :-x
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Moja droga, nie wiesz ile ja przezyłam stresu w związku z tym,że moje dziecko nie chciało jeść suchej karmy... Między innymi dlatego zalogowałam się na forum( super decyzja:))
Poczytaj wąteki tutaj . Naprawdę sama tam pisałam ,próbowałam , zastosowywałam rady i w miarę upływu czasu przyuczyłam Dantego do jedzenia suchego. Dziś mój kot woli od puszek/mięsa... Poświęc chwilę lekturze i działaj. Trzymam kciuki,wiem ze swojego doświadczenia,że to do zrobienia!
sorry za <offtopic>
Awatar użytkownika
Bibi
Posty: 102
Rejestracja: 09 wrz 2010, 14:20

Post autor: Bibi »

Dziekuje Dracanko, poczytalam i stosuje mieszanie i dziala! <tańczy>

Dzis bylismy na szczepieniu. Co sie chlopak naplakal, cala droge,u weta i spowrotem...
Teraz biedak wymeczony i chyba zle sie czuje, bo spi zakamuflowany od 13.40. Dostalam
probki Hillsa i Dr.Link ale po prownaniu skladnikow Dr.link wymieka. Wiec chyba nawet go nie podam.
Pozatym od dwoch dni Romeo drapal sie ciagle w uszkach i balam sie,ze jakies zapalenie
albo co. Okazalo sie jedynie,ze moj maluch czyscioszkiem nie jest i uszy sobie
zaniedbal. :-x Wyczyscila wetka i dobrze. Nie podoba mi sie jedynie jej podejscie do
karmy. Mowi, ze kot nie da sie zaglodzic i konsekwentnie mam mu jedynie suche dawac az
sie przelamie. Ja tak nie chce i nie potrafie i wydaje mi sie to niestosowne z jej strony, bo
przecierz tu na forum, ludzie ktorzy zajmuja sie jedynie kotami mysla inaczej, a przeciez po
wieloletnim doswiadczeniu musza to wiedziec najlepiej!
Ach no i wazymy 1,55 kg. ,to chyba dobrze na 12 Tydzien?
Awatar użytkownika
asiek
Agilisowy Rezydent
Posty: 1200
Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38

Post autor: asiek »

Ładnie rośnie.Co do jedzenia próbuj małymi kroczkami osiągnąć to co zamierzasz.Dodawaj do ulubionej karmy suche lub mięsko po troszeczku.Wyznacz godziny żywienia żeby kotek zdołał zgłodnieć..Nie rozczulaj się nad nim jak czegoś nie chce.Koty to cwaniaczki i doskonale wyczuwają nasz nastrój.Jak nie chce jeść-schowaj i wyciągnij za godzinę czy dwie.Życzę powodzenia :kotek:
Awatar użytkownika
Ula
Agilisowy Rezydent
Posty: 814
Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10

Post autor: Ula »

A ja się z wetką nie zgadzam.Mój Kot na pewno prędzej by się dał zagłodzić niż jadł same suche :-( Więc u nas króluje breja i jest to jedyny możliwy sposób przemycenia suchej karmy :-/

:kotek: dla dzielnego koteczka
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Kot mój, z którym był problem,prędzej padłby z głodu, zamiast zjeśc suche , które stanowiło dla niego rekwizyt tylko...
Mieszaj systematycznie, zgodnie z instrukcjami :)

Wierzę w sukces :kotek:
Awatar użytkownika
Bibi
Posty: 102
Rejestracja: 09 wrz 2010, 14:20

Post autor: Bibi »

Zaszalalam pisemnie na forum i doszlam do swojego watka. Trwalo to i trwalo, bo mi
Romeo polki galopki w chowanego zaproponowal wielkim wrzaskiem i dzikiim blyskiem w oku. Nie moglam odmowic.
Jedzenie coraz lepiej.Tak jak mowicie:mini kroczkami ale idzie.
Pytanie mam jedno jeszcze. Odkad Romeo jest u nas, jak sie go poglaskas chce, nie moge
z gory do glowy go dotknac. Robi sie wtedy plaski i robi unik.Z boku i po grzbiecie mozna
bez problemow. Czy on nam poprostu jeszcze nie ufa, czy moze ktos mu kiedys cos zrobil i
sie boi?
Dodam, ze oprucz tego jest miziasty i wystarczy podejsc w jego strone, lub cos powiedziec,
to odrazu mrukadlo na caly regulator nastawia.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Wiele kotów nie lubi podniesionej ręki, a głowa, tzn jej grzbiet, wcale nie jest najchętniej nadstawianym elementem. To znaczy są koty "czółkujące", i te uwielbiają taki właśnie dotyk, tak fajnie "trykają", jak tylko podniesie się rękę do głaskania. Ale tak nie jest zawsze.

Zawsze natomiast kot będzie lubił głaskanie po bokach głowy - tam, gdzie się ociera, pod uszami, w uszach, mam na myśli podstawę ucha od wewnątrz, tam, gdzie koty nawzajem się wylizują. Jak przejedziesz ręką zaczynając od boku głowy, poprzez bok, i potem na grzbiet, ale dopiero od linii bioder, i podrapiesz właśnie po lędźwiach i przy nasadzie ogona (ale nie za długo!), jestem pewna, że spotka Cię nagroda w postaci wyprężonego grzbietu, kot wtedy aż na paluszkach staje, żeby nic z takiej pieszczoty nie utracić. Ale głaskania od góry od głowy po grzbiecie Romeo przypuszczalnie nie lubi.

Może je polubić z czasem - jeśli spodoba mu się podrapywanie przy doopce, możesz spróbować "czochrania", ale właśnie zaczynając od tyłu kota, a nie od głowy. Głowę miętol po bokach, pod brodą, przy uszach, a od uszu możesz przenosić podrapywanie na czoło pomiędzy uszami, jeśli mu się to spodoba, zacznie "czółkować", czyli nadstawiać pod palce te części głowy, których drapanie sprawia mu największą przyjemność.

Obserwuj :)
Awatar użytkownika
Bibi
Posty: 102
Rejestracja: 09 wrz 2010, 14:20

Post autor: Bibi »

Mam nadzieje Dorszko, ze tak bedzie jak piszesz. Mialam cale zycie koty, urodzilam sie w
domu gdzie koty byly przedemna, ale nigdy dotad jakos sie nie spotkalam z takim
zachowaniem i dlatego mnie zaintrygowalo. Chyba poprostu mialam szczescie, bo
wszystkie nasze kotki walily "baranki" jak sie patrzy. <mrgreen> .Wyszlam z zalozenia, ze
tak ma byc i juz.
Kurcze tyle sie nauczylam na tym forum i ucze sie wciaz. Dziekuje Ci
Dorszko za nie. :redrose:
Awatar użytkownika
Bibi
Posty: 102
Rejestracja: 09 wrz 2010, 14:20

Post autor: Bibi »

Wczoraj Romeo skonczyl 3 miesiace!
Swietnie sie zaanektowal i z dziecmi rozumie sie wspaniale. Tak naprawde ,to wybral chyba Damjana na pana, bo to z nim spi i za nim wciaz chodzi,a ja ,to ta od dawania jedzonka i czyszczenia kuwety. :-/
Teraz sa ferie jesienne i dzieciaki w domu.
Romeo ma bardzo pracowity dzien z nimi:

Rano sprawdza czy skarpety sa zalozone.
Obrazek
Zabawia Damjana:
Obrazek

Poprzytula sie z Milka:
Obrazek

Dopilnuje porzadku w zabawkach:
Obrazek

Poudaje brakujace puzle:
Obrazek

Wieczorem robi dzieciakom za termoforek :
Obrazek

Umyje pania przed snem:
Obrazek

I sam padnie:
Obrazek
Taki pracowity ten nasz kotek!! <ok>
Zablokowany