A więc przedstawiam roczną Holly Blue z Muezzi*PL, miziaka nad miziaki. Została wzięta z hodowli dosłownie po kosztach. Z tego co wyczytałem w książeczce zdrowia jej problemy z okiem są wynikiem skazy poszczepiennej. Poza tym to kochany pieszczoch i wesołek. W przeciwieństwie do gadatliwego Harry'ego jest cichutka. Chociaż Holly nie mieszka z nami to jednak należy do rodziny. <mrgreen>