Ritka, czyli Ruth-Gorgi Finch Nest*PL
- koteczek555
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 maja 2010, 15:25
- Kontakt:
Hehe no to do dzieła
Taniec o brak kataru u Rity i cud nad oczkiem, a taniec dla Sary za szybkie zagojenie się rany i ściągnięcie szwów
Żebym chociaż przez pół roku nie musiała iść do weta. Powiem Wam, ze marzy mi sie taki czas. Od kwietnia non stop tylko po weterynarzach chodzę. Jak nie z jednym to drugim. A najbardziej mnie wkurza, że chodzę robię co mogę, a to nic nie daje. Wet z ustronia jak jeszcze z białaczkowcami chodziłam powiedział, że mało kto się tak angażuje w walkę o życie zwierzaka, że są pod tak wspaniałą opieką, że zrobiłam wszystko co było możliwe, a i tak to nic nie dało! Odeszły jeden za drugim
Matko i znowu w becz 
-
Emerald Mist*PL
- Hodowca
- Posty: 47
- Rejestracja: 07 wrz 2010, 20:45
- Hodowla: Emerald Mist*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Leszno
- Kontakt:
- koteczek555
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 maja 2010, 15:25
- Kontakt:
-
Emerald Mist*PL
- Hodowca
- Posty: 47
- Rejestracja: 07 wrz 2010, 20:45
- Hodowla: Emerald Mist*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Leszno
- Kontakt:
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- koteczek555
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 maja 2010, 15:25
- Kontakt: