Aaaa kotki dwa...

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Barlog
Hodowca
Posty: 1323
Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
Hodowla: AsPaBri*PL
Płeć: kobieta
Skąd: schoten
Kontakt:

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: Barlog »

Ale widoczek dwa przytulsy <zakochana>
Serce się raduje na taki widok
Trzymam kciuki za szybki powrót oczek Tunia do zdrowia <ok> <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: asiak »

Grunt, że oczko ok :ok: a foszek minie... <lol>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: Betuś »

Pewnie, ze foszek minie...
Na pewno za chwile wszystko wróci do normy :kotek:
agnieszka9008
Posty: 843
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: agnieszka9008 »

U nas prawie,że sielanka...Oczka Tunia zdrowe,już mu tak łezki nie płyną,foszek minał...
GUCIO PO 10 miesiącach swojego życia ZDECYDOWAŁ,ŻE BĘDZIE JADŁ SUCHĄ KARMĘ <strach> CO MYŚLAŁAM,że w życiu NIE NASTĄPI <lol>
Przyjaźń między nimi trwa...normalnie sielanka...

Niestety mam trochę problem z Cleo...Chłopaki są razem,razem śpią,razem się bawią,razem jedzą...A Cleośka bidulka wszędzie sama...
Ona chciałaby się jeszcze bawić,a oni nie mają ochoty na figle z nią(zwłaszcza w ten upał),a ona biedna tak by chciała,czasem patrzy na nich takimi błagalnymi oczami...
Rozmawiałam z moją dr Sylwią,która stwierdziła,że przydałby się jej kompan do zabaw,ale ja się jeszcze boję...nie chcę znów narażać ich na stres...bo boję się,że znów mi się pochorują...Pani doktor mówi,że wiruś tego koronawirusa w środowisku domowym i pod wpływem detergentów ginie bardzo szybko,a badania Tunia,Gucia i Cleo wskazały,że u nich wirus nie jest aktywny(niehypogenny ,czy jakoś tak) i mówi,że nie widzi przeciwskazań,a wręcz zastanawiałaby się,bo Cleo może czuć się samotna...
Serce mówi mi "weź małego kociaka"-rozum"nie! bo znów coś się może stać" i od takie dylematy mam ;-(

Ogólnie to u nas wszystko ok,upał troche daje sie we znaki,kociaste do 17 nie wychodzą na balkon,a po 17 gdy słońce troszkę zajdzie,szukają ukojenia w cieniu...
Jedzą normalnie(nie zauważyłam zmniejszonego apetytu przez te upały) piją faktycznie trochę więcej...
No i miziają się,miziają,miziają <serce>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: Miss_Monroe »

A nie możesz bawić się sama z kotką skoro chłopcy nie wykazują zainteresowania zabawą ;-)) ? Ja myślę, że dokocenie nie jest dobrym pomysłem, szczególnie, że ostatnio tyle się u Was wydarzyło. Niech kotki "odetchną", kolejny kot to spory stres dla rezydentów. To jest moje zdanie.
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: Becia »

Agnieszko, ja myślę podobnie jak Lena. Myślę, że powinnaś posłuchać swojego rozsądku. Serce nie zawsze dobrze nam podpowiada ;-))
agnieszka9008
Posty: 843
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: agnieszka9008 »

Ale ja nawet nie mysle o dokoceniu. Na pewno nie teraz.
agnieszka9008
Posty: 843
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: agnieszka9008 »

Nasza "święta" trójca <lol>

Pan i władca- Tunisław we własnej osobie:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
<serce>
Zastępca Pana i władcy-Gustawo:

Obrazek

Oraz niekwestionowana księżniczka Cleo:
Obrazek

Ps. Po rozmowie z wetem zdecydowaliśmy się na 4 kota,jeszcze nie teraz,ale za jakieś pół roku...może dłużej:) ale będzie:) i to taki jakiego wymarzył sobie mój ukochany mąż,ale będzie niespodzianka <lol>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: Dorszka »

agnieszka9008 pisze:Ps. Po rozmowie z wetem zdecydowaliśmy się na 4 kota,jeszcze nie teraz,ale za jakieś pół roku...może dłużej:) ale będzie:) i to taki jakiego wymarzył sobie mój ukochany mąż,ale będzie niespodzianka <lol>
Przepraszam, bo to nie moja sprawa, i jeśli zostanę pogoniona, to będzie to w pełni zasłużone, to Pani wybory <oops> Nie wiem, który weterynarz tak namawia do powiększenia kociego stada, bo chyba jednak nie ten nasz wspólny. Pani Sylwia zawsze przestrzega przed dużymi grupami, śmiejemy się niekiedy, że to taka sprawa, w której stanowimy wspólny front, chociaż z zupełnie różnych względów, ona mając na uwadze herpesy i wszelkich innych gości, którzy lubią duże grupy, a ja z powodów behawioralnych. Może jakiś inny weterynarz nie widzi przeciwwskazań, ja jednak naprawdę doradzałabym Pani rozwagę, i to wcale nie z powodu chorób.

Koty na zdjęciach wszystkie dumne ze swoich miejscówek jak królowie (i królowe :) )
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Nasze trio, czyli Tunio, Gucio i Cleo :)

Post autor: Beate »

agnieszka9008 pisze:Ale ja nawet nie mysle o dokoceniu. Na pewno nie teraz.
<!>
Zablokowany