W takim razie obstawiałabym walkę z układem krążeniowo oddechowym, ale jeśli weci już znaleźli zmiany w płucach, na pewno działają, czyli koniecznie leki na odwodnienie, przyspieszony oddech to zapewne dali coś i na obniżenie ciśnienia. Nie wiem, w jakim stanie jest Dex, czy można zrobić mu na przykład punkcję i ściągnąć nadmiar płynu z jamy opłucnej - niekiedy się to udaje, przynosi kotu ulgę, a przy okazji pozwala ocenić rodzaj wysięku, ale nie zawsze można to zrobić, jeśli kot jest w zbyt ciężkim stanie w danym momencie.CMQ pisze:RTG wykazał zmiany zapalne w płucach, serduszko było badane, oddech jest jakby przyśpieszony.
Trzymam kciuki za Dexia, żeby wszystko się ułożyło.
