Milton, Watson i Julian

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Nasz Britek

Post autor: Zosiak »

I ja dolaczam sie do zyczen - Dex wracaj szybko do zdrowia kotenku!!! :kotek:
CMQ
Posty: 123
Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
Płeć: M
Skąd: Gdynia

Re: Nasz Britek

Post autor: CMQ »

Kolejna wizyta za nami. Gorączka spadła, temperatura jest normalna jak na kota. Jest poprawa w chodzeniu i bardziej niż wczoraj reaguje na ucisk łapek tylnych. Jutro znowu na zastrzyki.
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Nasz Britek

Post autor: Julcik »

Jest poprawa czyli leczenia działa :) Jeszcze trochę i zapomnicie, że coś mu dolegało :-)
Nadal trzymam kciuki za chłopczyka <ok> <ok>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Nasz Britek

Post autor: elwiska3 »

Kciuki za leczenie nadal zaciskam <ok>
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: Nasz Britek

Post autor: Kathi »

Cisne mocne i wielkie kciukasy w wasza strone <ok> <ok> <ok>
bedzie na pewno dobrze :ok:
Dla dzielnego kotka :kotek:
CMQ
Posty: 123
Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
Płeć: M
Skąd: Gdynia

Re: Nasz Britek

Post autor: CMQ »

Póki co nie mam dobrych wiadomości. Dex dostał w nocy ataku padaczki. Nie był w stanie w ogóle ustać na łapkach, polecieliśmy od razu do lecznicy, tam rentgen nic nie wykazał, Dex dostał kroplówkę i wróciliśmy. Rano nadal to samo - potężne problemy z chodzeniem, apetytu zero, wrażenie jakby miał zawroty głowy. Albo śpi, albo usiłuje się zrywać, po to by znów się położyć. Z samego rana byliśmy u weta, który zaczyna być bezradny. Podejrzewa postępujące zapalenie rdzenia ale podkreśla że możliwości diagnostyczne są tutaj praktycznie żadne. Na 12 spróbujemy dostać się do innego weta, mającego legendarną opinię cudotwórcy - przyda się. Walczymy, próbujemy ale naprawdę nie umiem powiedzieć jak to się skończy.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Nasz Britek

Post autor: MoniQ »

:kotek:
Biedny kotek. Mam nadzieję, że drugi wet pomoże.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Nasz Britek

Post autor: Dorszka »

Czy Dex miał zrobione RTG klatki piersiowej, czy zbadano serce? Jakiego koloru jest język i wargi?

Takie zrywanie się jest najczęściej objawem bardzo silnej duszności, przy obrzęku płuc, ten z kolei może mieć bardzo różne podłoże, zapalenie płuc, ale może też być pochodzenia sercowego (serce też na bardzo różnym tle, na przykład wirusowym, bardzo często wskutek nadciśnienia). Zrobiłabym szybko RTG klatki piersiowej, ono pokaże, czy w płucach nie ma wody, paraliż kończyn i zataczanie też może być na tle krążeniowym. Chyba, że lekarze już to wszystko sprawdzili, ale jeśli nie, bo początkowo skupili się na pochodzeniu urazowym, bardzo, ale to bardzo szybko od tego bym zaczęła.
CMQ
Posty: 123
Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
Płeć: M
Skąd: Gdynia

Re: Nasz Britek

Post autor: CMQ »

RTG wykazał zmiany zapalne w płucach, serduszko było badane, oddech jest jakby przyśpieszony. Dziękuję za sugestie, wszystko przekażę wetowi.
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Nasz Britek

Post autor: atomeria »

Serce boli jak kotek choruje, a wet rozkłada ręce :((((
Bardzo mocne kciuki za zdrowie Dexa <ok> <ok> <ok>
A może ktoś poleci Ci jakiegoś sprawdzonego weta? Może popytasz?
Zablokowany