Bentley - niebieski brytyjczyk

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Danusia »

Jak ja Wam zazdroszczę tych chrupkojadków ;-( <serce>

Kala wciąga tylko mięsko :(((( ,a chrupki o matulu ostatnio tylko ruszy nasypane na legowisko w ilościach zależnych od humoru :zalamka: z miski za żadne skarby :(((( ześwirowac można z tymi naszymi futerkami <diabeł> ale ja mam 4-5 kulek dorodnych no i chlipajec się robi coraz większy :brzydal: wodocholiczka :winko:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: atomeria »

Danusiu, i tak źle, i tak niedobrze :(((( Żeby tak dało się wytłumaczyć naszym kotom, że powinny jeść wszystkiego po trochu i jeszcze pić stosownie dużo <mrgreen>

Lenko, a Bentley pije z tych dodatkowych naczyń (poza poidełkiem)?

U mnie poidełka bardzo poprawiły sytuację z bajzelkowym piciem, ale do ideału nadal sporo brakuje. A ten paskud z miski/szklanki/kielicha/krany/czegokolwiek nie ruszy wody i już. Brak mi już na niego pomysłu :((((
Rozwadnianie mokrego też nie wchodzi w rachubę, nawet odrobina wody w filecikach czyni je całkowicie niejadalnymi, ech.
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Audrey »

U nas puszki superpremium są be do kwadratu. Jedynie RC weterynaryjne ostatnio jest w miarę lubiana.
Baxtera to ja przyślę na szkolenie do Bentleya, ale z jedzenia mokrej karmy ;-)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

atomeria pisze:(...)Lenko, a Bentley pije z tych dodatkowych naczyń (poza poidełkiem)? (...)
Bentley według mnie pije sporo, co widzę w kuwecie, ale widocznie musi pić więcej. Te dodatkowe naczynia to stoją u mnie od kilku miesięcy poza fontanną, ale z niej najbardziej lubi pić.
Bentleyowi PoN Meadowland Mix starcza na trzy tygodnie mimo tego, że je karmę mokrą. Mam nadzieję, że zwiększenie ilości karmy mokrej tj. podawanie jej dwa razy dziennie polepszy jego wyniki. Zrobię ponowne badanie moczu na początku maja.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Mago »

Lenko, naprawdę nie panikuj :hug: Bentley ma bardzo dobre te wyniki. Naprawdę. :-)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Małgosiu :kiss: z wyników badań bardzo się cieszę. Może Bentley będzie trochę więcej pił, już z nim przedyskutowałam ten temat <lol>
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Kathi »

Wow - <shock> no Bentlus duzo kulek w kuwecie zostawia :-D
Tylko pozazdrościć u nas Antonio to jak trzy zostawi to jestem szczesliwa! :-> Mimo ze pije duzo wody jak na kociaka! :->

Dla Bentleyka :kotek: i za dobre wyniki <ok>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Betuś »

U Forresta w kuwecie też znajduję 4-5 kulek. Dziwi mnie jednak to, że rzadko go widuję przy misce z wodą. Jak jestem w domu to może raz dziennie. Mokre je 2x dzienie.
A Bentley jest niesamowity, żeby tak wymuszać dokładkę... :haha:
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Zosiak »

Miss_Monroe pisze:oże Bentley będzie trochę więcej pił, już z nim przedyskutowałam ten temat <lol>
Ale byłaś delikatna? <lol>
Przepraszam, że sobie tak pozwalam na żarty :-)
U mnie kociaste też średnio piły, choć na szczęście nie było problemów zdrowotnych. Ale fontanna czyni cuda. Jak dolewam do niej wody, to dla zasady idą testować czy dobrze smakuje.
Jestem pewna, że z Bentley'kiem bedzie szystko dobrze :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bentley - niebieski brytyjczyk

Post autor: Miss_Monroe »

Zosiak pisze:Jestem pewna, że z Bentley'kiem bedzie szystko dobrze :kotek: :kotek:
Ale z Bentleyem jest wszystko dobrze :-) . Badanie moczu robię mu regularnie, co trzy miesiące nie dlatego, ze coś się dzieje, tylko dlatego, iż Bentley miał struwity ;-))
Zablokowany