Milton, Watson i Julian
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Nasz Britek
Super, oby było tylko lepiej <ok> <ok> <ok>
-
CMQ
- Posty: 123
- Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
- Płeć: M
- Skąd: Gdynia
Re: Nasz Britek
Tendencja się utrzymuje, wczoraj domagał się głaskania i trzeba było podejść i spełnić życzenie <mrgreen>
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Nasz Britek
Wspaniale <mrgreen> 
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Nasz Britek
WspanialeCMQ pisze:Tendencja się utrzymuje, wczoraj domagał się głaskania i trzeba było podejść i spełnić życzenie <mrgreen>
Chociaż chyba nie aż tak niepedagogiczne, skoro coraz częściej sam przychodzi...
Fajne te Twoje kocurki, obydwa bardzo mi się podobają.
-
CMQ
- Posty: 123
- Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
- Płeć: M
- Skąd: Gdynia
Re: Nasz Britek
Są absolutnie kochane, nie wyobrażamy sobie życia bez nich. Wieczorem wrzucę zdjęcia Dexa z dziś. I wiadomość z ostatniej chwili: Milton przyszedł do żony i kazał się miziać :-)
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Nasz Britek
Super kociaki.
<ok> za małe ale cieszące bardzo sukcesy :-)
<ok> za małe ale cieszące bardzo sukcesy :-)
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Nasz Britek
Jestem zakochana <serce> <serce>
-
CMQ
- Posty: 123
- Rejestracja: 29 sie 2013, 07:38
- Płeć: M
- Skąd: Gdynia
Re: Nasz Britek
Milton się przełamał, przychodzi do mnie, pomiaukuje, domaga się miziania. Jeszcze się kontroluje ale coraz mniej. Gdy wstaję i idę w inne miejsce mieszkania, biegnie za mną i miauczy, ciągle chce być przy mnie, także więź już jest. Apetyt ma niesamowity, jest jak kombajn. Ujawnił też swój potencjał do brojenia.
Dexter natomiast to niezgrab, ostatnio pomylił wiszący sweter ze ścianą i stwierdził, że się oprze. Skończyło się na glebie, na szczęście wylądował jak kot. Julcik, kiedyś pisałaś, że to gapa - jak to się objawiało? ;)
Dexter natomiast to niezgrab, ostatnio pomylił wiszący sweter ze ścianą i stwierdził, że się oprze. Skończyło się na glebie, na szczęście wylądował jak kot. Julcik, kiedyś pisałaś, że to gapa - jak to się objawiało? ;)
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Nasz Britek
No taka kocia sierotka 
Zwisał pupą z drapaka i nie dawał rady się wdrapać, bo za ciężko
, siadał na srodku pokoju i płakał, żeby się nim zająć. Nie patrzył jak biega i z rozpędu lądował na ścianie. Pocieszny był bardzo :-)
Cieszę się, że Milton już się dobrze u Was czuje :-) To bieganie znam, Avari tak robi zawsze :-)
Zwisał pupą z drapaka i nie dawał rady się wdrapać, bo za ciężko
Cieszę się, że Milton już się dobrze u Was czuje :-) To bieganie znam, Avari tak robi zawsze :-)










