Fryderyk

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Obejrzałam rodowód, pradziadek jest pointem, i po nim wpisywane jest konsekwentnie CPC, ale nie wiem, czy to zgodne z prawdą - chyba, że koty miały badania genetyczne w tym kierunku, lub dały w potomstwie pointy.

CPC to po angielsku colour point carrier - czyli kot niosący gen pointa. Taki gen niesie na pewno kociak po poincie - w dalszych pokoleniach wpisywanie go bez badania bądź potwierdzenia w postaci pointów w potomstwie nie ma większego sensu, bo nie ma gwarancji, że dany kot go odziedziczył. To gen recesywny, czyli kot z pojedynczym takim genem wygląda jak zwykły solid, czyli jest niebieski, liliowy, itp. Jeśli jednak skojarzy się go z innym kotem, który niesie gen pointa, jest szansa, że trafi się kociak, który odziedziczy go zarówno od matki, jak i od ojca, i wtedy będzie pointem, mimo, że rodzice nim nie są :)

Odziedziczenie takiego genu to oczywiście loteria - w pierwszym pokoleniu, po rodzicu poincie, to "pewniak", bo dostaje w spadku gen od rodzica pointa. Ale dalej to już loteria- albo się "poniesie", albo nie. U mnie na przykład Clara jest po ojcu poincie, czyli na pewno jest CPC. Nigdy nie zrobiłam badań Borgii, nie wiem więc, czy odziedziczyła go po matce - ale zrobiłam badanie Fado, który jest wnukiem Clary, i on już, niestety, nie jest CPC, czyli po nim, choćby nie wiem co, pointa nie uzyskam ;-( A niekiedy ma się takie szczęście, że gen umaszczenia syjamskiego (point) "wychodzi" i po kilkunastu pokoleniach :)

Jeśli chodzi o sierść, to jeszcze do 1,5 roku można jakoś liczyć na jej zmianę, ale z mojego dotychczasowego doświadczenia wynika, że miękkie futro takie pozostaje.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Moja Brysia (niebieska) ma ponad 2 lata i też ma mięciutkie futerko. Miała takie od małego i takie zostało. Za to Tami (bikolor niebieski) ma zupełnie inną sierść, sztywniejszą i szeleszczącą w dotyku. Jak był malutki to już miał sztywny, ościsty włos.
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Miękkie futerko może nie jest w typie, ale za to jakie cudowne w dotyku <zakochana> Głaski dla Fredka
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Baaardzo serdecznie dziękuję :roza:
Teraz już wszystko rozumiem.


No to będę miała mięciutkiego brytusia, też fajnie ;-))

Soniu, ja właśnie do tej pory spotykałam wyłącznie szeleszczące, dlatego nieco się zdziwiłam, że mój jest inny <mrgreen>
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Nas chyba czeka wizyta u weta :-(
Nie podoba mi się jedno oczko młodego.
Wczoraj mocno łzawiło, ale myślałam, że to przejściowe, już raz tak było jak się kocur do spania ułożył w przeciągu, ale dziś zamiast łzawienia koło oka pojawiła się ropna wydzielina.
Do jutro zapewne nic się nie zmieni więc odwiedzimy lecznicę :-(
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Jak ropna wydzielina, to nie ma rady, trzeba do weta...

Dla Fryderyka, żeby szybko oczko wyzdrowiało :kotek:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

dla Fryderyka :kotek: żeby szybko oczko wyleczył
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Byliśmy dziś u weterynarza.
Spojówki czyste, rogówka ładna, węzły w porządku, temperatura w normie.
Dlatego dostaliśmy tylko kropelki Dicortineff – vet i będziemy zakrapiali dwa razy dziennie mając nadzieję, że szybko minie :-)

:kotek:
Fryderyk dostał też pochwały, że taki grzeczny, że nie wystawia pazurów, zębów nie pokazuje, wszystko da sobie zrobić – wzorowy pacjent Pańcię rozpiera duma <mrgreen>
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

:ok:
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Jak to dobrze że po strachu :-)
Zablokowany