Lucek, Leoś i Jadwinia
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Haniu, jak tam ? Nadal pierzesz ?
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Haniu za 200 stron
, no i aby Jadwinia szybko przestała siusiać w nieodpowiednie miejsca.
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Siusiamy, do łóżka raz, przez chwilkę tylko uchylone drzwi wystarczyły, żeby "cel" został osiągnięty. Dzisiaj rano kałuża była na podłodze koło kuwety, ale najczęściej po prostu Jadwinia maszeruje do kuwety. Wyraźnie czyha na drzwi do sypialni naszej albo Gabi choć przez chwilę otwarte, więc wchodzimy chyłkiem
Tylko sypialnia Zuzi jest cały czas otwarta, bo nie wiem czemu, ale Zuzi łóżkiem zupełnie nie jest zainteresowana... Lila zasugerowała że Jadwiga sikała w tuje, bo tuje pachną kocurem, może mój mąż też tak pachnie? <lol> To by tłumaczyło nasze łóżko i łóżko Gabci, której Krzyś czyta bajki na dobranoc...
Gula nam się pięknie wchłania, już prawe nic z niej nie zostało, moża za chwilę problem wraz z gulą zniknie zupełnie. Cieszę się z tego strasznie, bo ta gula mnie przerażała
wielgachne to takie i twarde jak kamień
a tu proszę, znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki <tańczy>
Gałganiątko moje ukochane <serce>





Gula nam się pięknie wchłania, już prawe nic z niej nie zostało, moża za chwilę problem wraz z gulą zniknie zupełnie. Cieszę się z tego strasznie, bo ta gula mnie przerażała
Gałganiątko moje ukochane <serce>
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Jak dobrze Was zobaczyć i poczytać, że Jadwinia zdrowa <zakochana>
A za resztę pozakuwetowych niespodzianek, co by ich już nie było, mocne kciuki, Haniu <ok>
Poza tym - cudnie u Was jak zawsze

A za resztę pozakuwetowych niespodzianek, co by ich już nie było, mocne kciuki, Haniu <ok>
Poza tym - cudnie u Was jak zawsze
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
<zakochana> Piekny wlochacz
<tańczy> Super, ze gula sie wchlania, niebawem zupelnie o tym incydencie zapomnicie.
<ok> zeby z tym sikaniem sie sprawa unormowala (ze niby co ? Twoj maz pachnie kocurem ? <lol> )
A Ty jak slicznie wygladasz na tej ostatniej fotce.... taka "niemowleca" skora, bez jedniutkiej zmarszczki i ten lekki, naturalny makijaz
<tańczy> Super, ze gula sie wchlania, niebawem zupelnie o tym incydencie zapomnicie.
<ok> zeby z tym sikaniem sie sprawa unormowala (ze niby co ? Twoj maz pachnie kocurem ? <lol> )
A Ty jak slicznie wygladasz na tej ostatniej fotce.... taka "niemowleca" skora, bez jedniutkiej zmarszczki i ten lekki, naturalny makijaz
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Mam nadziję,że wszelkie problemy szybko znikną.
dla mojej rudej ulubienicy <zakochana> i dla chłopaków
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Strasznie dziękuję, koty wyściskam :-) Tym bardziej, że mnie własne dziecko wirusem zaraziło
chrycham i kicham i marzę już o tym, żeby się na kanapie położyć i ogrzać wszystkimi 3 kotami na raz <oops>
Yamaha, proszę Cię, 40 to nie 60 <lol> Tak długo jak się człowiek nie uśmiecha, zmarszczki pozostają w ukryciu <mrgreen> Czyli wiesz... Po 40. już tylko niewzruszona twarz pokerzysty
Makijaż po 40. to też wiadomo, nie można przesadzać, bo się wygląda jak... No niekorzystnie się wygląda podobno <roll>
Yamaha, proszę Cię, 40 to nie 60 <lol> Tak długo jak się człowiek nie uśmiecha, zmarszczki pozostają w ukryciu <mrgreen> Czyli wiesz... Po 40. już tylko niewzruszona twarz pokerzysty
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
<strach> <strach> <strach>
To ja chyba sobie gumka bede sobie musiala wiazac usta (tak wiecie, "w dziubek") po tej 40-tce
Albo zaczne grac w pokera..... <suchy>
To ja chyba sobie gumka bede sobie musiala wiazac usta (tak wiecie, "w dziubek") po tej 40-tce
Albo zaczne grac w pokera..... <suchy>
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
W dziubek to nie, bo wtedy zrobią Ci się zmarszczki palacza, takie pionowe bruzdy... fatalnie to wygląda, i wg mnie gdyby to napisali na pudełku, zamiast niechwytliwego zupełnie ostrzeżenia przed rakiem, palaczy byłoby mniej zdecydowanie, o całą żeńską część <lol>